giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
10 rubli - numizmatyka ][ Remonty Warszawa ][ piankowe materace

Emocje

Forum: / Giełda, inwestycje - archiwum 2001 / Emocje
Autor Wiadomość
mill

Posted: 21 Lip 2001 10:19:11



Niby wszystko wiadomo :

-trendy
-analiza techn. i jej sygnały
-trzymanie się systemu,który się sprawdza
-obserwacja rynku kasowego i zagranicy
-itp
-itd

I co ? A no .... są jeszcze emocje (przynajmniej w moim przypadku).
Za wcześnie zamknąłem krótkie .
Potem próbowałem bawić się w "łapacza dołków" z mizernymi efektami efektami
(więcej zarobiło biuro niż ja).

A potem chciałem otworzyć krótkie i ......... bałem się wejść na rynek!!!!

Czy jest sposób na pozbycie się takich durnych obaw i walkę z emocjami?

Choć, z drugiej strony, może chodzi właśnie o ten dreszczyk emocji a nie
tylko o kasę .

Pozdr mill

.


















Jacek

Posted: 21 Lip 2001 10:30:59





mill napisał:

Niby wszystko wiadomo :

-trendy
-analiza techn. i jej sygnały
-trzymanie się systemu,który się sprawdza
-obserwacja rynku kasowego i zagranicy
-itp
-itd

I co ? A no .... sš jeszcze emocje (przynajmniej w moim przypadku).
Za wcześnie zamknšłem krótkie .
Potem próbowałem bawić się w "łapacza dołków" z mizernymi efektami efektami
(więcej zarobiło biuro niż ja).

A potem chciałem otworzyć krótkie i ......... bałem się wejść na rynek!!!!

Czy jest sposób na pozbycie się takich durnych obaw i walkę z emocjami?

Choć, z drugiej strony, może chodzi właśnie o ten dreszczyk emocji a nie
tylko o kasę .

nie chodzi o emocje
wyobraz sobie taki model inwestora, ze opierajac sie na wieloletnim
doswiadczeniu, zostaje przywiazany gumkami/ sznurkami do coraz wiekszej ilosci
obiektow, zwanych uprzednim
doswiadczeniem.
I gdy chce podjac nietypowa decyzje, to go te sznurki gumki odciagaja, a nawet
szczypia, bola
i albo jest silny i potrawi zerwac kilka tych gumek/sznurkow, albo nie jest
dostateczny silny i gumki, sznurki go sciagaja do pozycji wyjsciowej.

Tak dziala model self(EGO) sztucznej jazni.
Przed podjeciem decyzji, analizujesz mozliwe warianty i przypisujesz im rozny
ciezar (dlugosc sznurka lub gumki a takze ich grubosc).

I nie mozesz dokonywac autoalienacji i podejmowac korzystne decyzje,
zapominajac o tych sznurkach i gumkach.
Dlatego potrzebujesz drugiej osoby, ktora bedzie reprezentowala twoja
alienacje.
Moze to byc znajomy, moze byc analityk, czy bank.

Ale samodzielnie nigdy nie wyjdziesz poza te sznurki czy gumki.
Bedziesz podejmowac podobne decyzje, kroczyl w miejscu lub krecil sie w kolko.
Literatura i dyskutowanie z samym soba tego nie zmieni.

Pamietaj, ze gdy gosc wychodzi z twego domu/mieszkania, to podswiadomie skreca
w prawo
a potem dopiero zaczyna myslec, w ktorym kierunku nalezy pojsc.

Podobnie tez inwestujesz.
Jakkolwiek myslisz i caly dzien, analizujesz, czytasz raporty , to i trak
podejmujesz decyzje oparta na podswiadomosci.
Jeszcze 10 lat temu nie mozna bylo tej podswiadomosci badac, gdyz procesy
myslowe zachodza
tam tak szybko, ze nie mozna ich jednoczesnie analizowac ani rejestrowac.

Teraz jest to mozliwe, mozna rejestrowac proces myslenia, podejmowania decyzji
i co najwazniejsze, analizowac podswiadome decyzje.
Ktore tak naprawde nie sa podswiadome, a jedynie sa podejmowane bardzo szybko,
tak
ze nie mozna ich jednoczesnie analizowac lub o nich pamietac.

To przypomina model dzialania procesora.
Instrukcje procesora sa wykonywane i 1000 razy szybciej niz kolejne instrukcje
programu.
A twoja podswiadomosc to wlasnie instrukcje procesora, a nie programu/ow.








Pawel Rejczak

Posted: 21 Lip 2001 13:19:24






nie chodzi o emocje
wyobraz sobie taki model inwestora, ze opierajac sie na wieloletnim
doswiadczeniu, zostaje przywiazany gumkami/ sznurkami do coraz wiekszej
ilosci

obiektow, zwanych uprzednim
doswiadczeniem.
I gdy chce podjac nietypowa decyzje, to go te sznurki gumki odciagaja, a
nawet

szczypia, bola
i albo jest silny i potrawi zerwac kilka tych gumek/sznurkow, albo nie
jest

dostateczny silny i gumki, sznurki go sciagaja do pozycji wyjsciowej.

Tak dziala model self(EGO) sztucznej jazni.
Przed podjeciem decyzji, analizujesz mozliwe warianty i przypisujesz im
rozny

ciezar (dlugosc sznurka lub gumki a takze ich grubosc).

I nie mozesz dokonywac autoalienacji i podejmowac korzystne decyzje,
zapominajac o tych sznurkach i gumkach.
Dlatego potrzebujesz drugiej osoby, ktora bedzie reprezentowala twoja
alienacje.
Moze to byc znajomy, moze byc analityk, czy bank.

Ale samodzielnie nigdy nie wyjdziesz poza te sznurki czy gumki.
Bedziesz podejmowac podobne decyzje, kroczyl w miejscu lub krecil sie w
kolko.

Literatura i dyskutowanie z samym soba tego nie zmieni.

Pamietaj, ze gdy gosc wychodzi z twego domu/mieszkania, to podswiadomie
skreca

w prawo
a potem dopiero zaczyna myslec, w ktorym kierunku nalezy pojsc.

Podobnie tez inwestujesz.
Jakkolwiek myslisz i caly dzien, analizujesz, czytasz raporty , to i trak
podejmujesz decyzje oparta na podswiadomosci.
Jeszcze 10 lat temu nie mozna bylo tej podswiadomosci badac, gdyz procesy
myslowe zachodza
tam tak szybko, ze nie mozna ich jednoczesnie analizowac ani rejestrowac.

Teraz jest to mozliwe, mozna rejestrowac proces myslenia, podejmowania
decyzji

i co najwazniejsze, analizowac podswiadome decyzje.
Ktore tak naprawde nie sa podswiadome, a jedynie sa podejmowane bardzo
szybko,

tak
ze nie mozna ich jednoczesnie analizowac lub o nich pamietac.

To przypomina model dzialania procesora.
Instrukcje procesora sa wykonywane i 1000 razy szybciej niz kolejne
instrukcje

programu.
A twoja podswiadomosc to wlasnie instrukcje procesora, a nie programu/ow.

Dobre..

Przeprowadzali jakies badania i sie okazalo, ze 95% decyzji na gieldzie
podejmuje sie podswiadomie. Potem ktos to obalil i powiedzial, ze nie 95% a
99%

big daddy once said:

"ja juz przelecialem przez setki systemow itd wszystkie sa do dupy i
odkrylem
LOL ze nie potrzeba zadnego mechanicznego (ktory nigdy i tak na dluzsza mete
nie zadziala)
taktaktak stochastics,rsi,cci,adx i inne 200+ sztuk przelecialem w roznych
kombinacjach
sa huja warte choc podejrzewam ze na waszym rynku cos z tego moze jeszcze
dzialac gladko. wlasciwie to nie rozmawiam juz z nikim bo to tylko spierdala
twoj perspective nawet jezeli sie nie zgadzasz z kims sam fakt ze slyszysz
inne opinie miesza ci w dupie. pozniej sie kurwa zastanawiasz dwa dni
dlaczego nie dojebalem do pieca wczoraj? no tak bobik pierdolil cos o
hammerku i koncu trzeciej w piatej LOL i twoj subconscious mind slyszy te
chore pierdoly i jebie ci w dekiel gdy sie najmniej tego spodziewasz"


sorry za language.. LOL

Pozdrawiam
Pawel Rejczak






Irek Adamczyk

Posted: 21 Lip 2001 20:59:00



To po co ten system? Ja za każdym razem, jak robię nerwowe ruchy, to
cierpię finansowo. System daje mi poczucie komfortu psychicznego. Czy
jest sposób na emocje? Tak. Uwierzyć, że system będzie się mylił i
zaakceptować to. Jednak dobry system wynagradza małe straty większymi
zyskami.

Pozdrawiam Irek adamczyk

PS. Od kiedy przestałem "pomagać" systemowi stosując analizę techniczną,
stan konta przestał się na mnie gniewać. Zacząłem stosować moją ulubioną
"strategię barana" (tm) :-) i zamiast być bykiem lub misiem jestem
"baranem"


Niby wszystko wiadomo :

-trendy
-analiza techn. i jej sygnały
-trzymanie się systemu,który się sprawdza
-obserwacja rynku kasowego i zagranicy
-itp
-itd

I co ? A no .... są jeszcze emocje (przynajmniej w moim przypadku).
Za wcześnie zamknąłem krótkie .
Potem próbowałem bawić się w "łapacza dołków" z mizernymi efektami efektami
(więcej zarobiło biuro niż ja).

A potem chciałem otworzyć krótkie i ......... bałem się wejść na rynek!!!!

Czy jest sposób na pozbycie się takich durnych obaw i walkę z emocjami?

Choć, z drugiej strony, może chodzi właśnie o ten dreszczyk emocji a nie
tylko o kasę .

Pozdr mill

.




futures.pl

Posted: 23 Lip 2001 06:37:02



Nie ma sposobu 100 proc. ale czas pomaga nabyć dystans.
Od Ciebie tylko zalezy ile stracisz do tego czasu ;-)

GZalewski
futures.pl




spistresci

Posted: 5 Mar 2004 15:27:16



przegapilem wybicie na e/d na 30 min - po prostu wystawilem zlecenia
na wypadek wybicia w dol - a w gore myslalem, ze sie bedzie j... w
horyzoncie


patrze - a tu po wybiciu - z emocji otworzylem PKCem longa i zaraz
zamknalem z mala strata






spistresci

Posted: 5 Mar 2004 15:33:29



ten forex jest niesamowity - tu sie wiecej dzieje przez tydzien niz
przez rok na wgpw [nie liczac walenia w widly]






Rafał

Posted: 5 Mar 2004 16:22:25



był 5 marzec (piątek) gdy o godz. 16:33, na pl.biznes.wgpw, spistresci

ten forex jest niesamowity - tu sie wiecej dzieje przez tydzien niz
przez rok na wgpw [nie liczac walenia w widly]

napisz co sie dzieje
bo ja ostatni tydzien patrzac na Getinie, MCI i Prochnik malo zawalu nie
dostalem ;)
moze byc jeszcze ciekawiej ? - podaj szczegoly






spistresci

Posted: 5 Mar 2004 19:56:03



napisz co sie dzieje
bo ja ostatni tydzien patrzac na Getinie, MCI i Prochnik malo zawalu
nie

dostalem ;)
moze byc jeszcze ciekawiej ? - podaj szczegoly

Niestety nie sledze polskich spolek od bardzo dawna - gralem glownie
na FW20 i porownywalem forex [a dokladniej eurusd] z FW20.

Co sie dzialo na eurusd w tym tygodniu?

1. przebicie waznego wsparcia i jazda w dol - poczatek tyg.
2. powrot nad wsparcie - dzis

wszystko bardzo dynamicznie









Samael

Posted: 5 Mar 2004 20:23:57





Co sie dzialo na eurusd w tym tygodniu?

1. przebicie waznego wsparcia i jazda w dol - poczatek tyg.
2. powrot nad wsparcie - dzis

wszystko bardzo dynamicznie

jednym slowem raj, ale tylko dla najlepszych
zwykle podazanie za trendem nie wystarczy, jeszcze wczoraj nawet
swieca tygodniowa byla paskudna (misiowata). Dzis juz nie ma spadkow.
I tak na okraglo.




Delfino Delphis

Posted: 2 Lip 2009 15:30:41



Czy grając na giełdzie emocjonujecie się tym co się dzieje i czasem
podejmujecie decyzje spontanicznie, czy macie powyznaczane żelazne stopy i
przyglądacie się wydarzeniom zupełnie niewzruszeni?




skippy

Posted: 2 Lip 2009 16:00:30




Czy grając na giełdzie emocjonujecie się tym co się dzieje i czasem
podejmujecie decyzje spontanicznie, czy macie powyznaczane żelazne stopy i
przyglądacie się wydarzeniom zupełnie niewzruszeni?

Poczytaj Komara na poczatek.






Delfino Delphis

Posted: 2 Lip 2009 16:22:21




Poczytaj Komara na poczatek.

Sztukę Spekulacji?




Kudlaty

Posted: 2 Lip 2009 17:55:30



Emocje sa zawsze, gdy grasz wlasnym kapitalem.

Jesli chodzi o decyzje sa kalkulowane z zimna krwia.

Czy grając na giełdzie emocjonujecie się tym co się dzieje i czasem
podejmujecie decyzje spontanicznie, czy macie powyznaczane żelazne stopy i
przyglądacie się wydarzeniom zupełnie niewzruszeni?





Mieciu.AP Szuszczkiewicz

Posted: 2 Lip 2009 19:42:13



Witam!
Bardzo dobre pytanie początkującego inwestora.
Przed Tobą jakże trudna i wyboista droga na tej ścieżce gieldologii
stosowanej.
Pozdrawiam

Czy grając na giełdzie emocjonujecie się tym co się dzieje i czasem
podejmujecie decyzje spontanicznie, czy macie powyznaczane żelazne stopy i
przyglądacie się wydarzeniom zupełnie niewzruszeni?






Robert Krassowski. Alkortrade

Posted: 2 Lip 2009 19:54:21



Temat stary jak swiat... Generalnie chyba mamy fwa "typy" inwestorow.

1) Nerwy, emocje, pot na czole - przed wyslaniem zlecenia. Potem generalnei
luzik.

albo

2) Wykonanie zlecenia bez wiekszych obciazen i potem zerkanie co minute na
arkusz zlecen. :)

Dodam, ze czeste praktykowanie podejscia numer 2. nieuchronnie prowadzi do
numeru 1... Wiem cos o tym... Inwestowanie na gieldzie trzeba rozpoczac od
pracy nad soba. No ale kazdy ma jakas tam sciezke...

--
Łączę pozdrowienia,
Robert Krassowski,
Alkortrade. Doradztwo Inwestycyjne

http://www.alkortrade.biz





arek_w

Posted: 2 Lip 2009 21:17:21



Czy grając na giełdzie emocjonujecie się tym co się dzieje i czasem
podejmujecie decyzje spontanicznie, czy macie powyznaczane żelazne stopy i
przyglądacie się wydarzeniom zupełnie niewzruszeni?

Polecam szkolenie na ten temat.
Ostatnio było takie prowadzone przez www.stopazwrotu.pl.
Trading wręcz jako (cytuję prowadzącego) "rzemiosło"
czyli chłodna kalkulacja ryzyka+zdyscyplinowane zarządzanie kapitałem.
Jasno i rzeczowo... bo "co ma się wydarzyć to się wydarzy" :)).
Emocje są zawsze.Sztuka chyba polega na tym żeby nad nimi panować.
Starsi stażem giełdziarze, są poddawani podobnym emocjom jak nowicjusz,
ale potrafią (nauczyli się) sobie z tym radzić.
Osobiście stawiam stopy i alarmy cenowe lub wykresu ale dla odmiany
nie wytrzymuję ciśnienia take profit :) i często wychodzę dużo za wcześnie.






macieks

Posted: 2 Lip 2009 22:18:10




Osobiście stawiam stopy i alarmy cenowe lub wykresu ale dla odmiany
nie wytrzymuję ciśnienia take profit :) i często wychodzę dużo za wcześnie.

Nie ma złotej reguły.

Ty za wcześnie, ja wychodzę za późno :) Przy dużym ruchu spoko,
przydaje się taka taktyka, czasami "widze", że rynek zrobi ruch na
zapas, przed USA.
Ale przy niezdecydowaniu rynku. Hmmmm.
Przy ruchu ok 50 pkt po mojej stronie, widzę mniej więcej miejsce
gdzie przywali druga strona, ale czekam. Czekam, czekam i z 50 zostaje
10 :(
Zamknięcie i później rynek robi "zawijas" i tak jak była pozycja :(

"Wali to w psyche konkretnie"



Delfino Delphis
czy macie powyznaczane żelazne stopy

Z moich doświadczeń.
Tak mam. Poziom wyjścia ustalony. ALE pól na pól, sztywny wpisany lub
z palca. Możesz dzięki temu zarobić / oszczędzić pare punktów albo
odwrotnie :)
Nie ma na to reguły.

Tak samo jest z lukami otwarcia. Jeżeli grasz, że zarabiasz, to luki
będą po twojej stronie. Jeżeli tracisz, to "luki będą w zmowie"
przeciwko tobie :)


A wszystko to siedzi w głowie. Książka Komara jest dobra.
A ja osobiście ZAWSZE podchodzę do KAŻDEJ zostawianej na noc pozycji,
że jutro MOGĘ dostać bombę 80 pktów przeciwko mojej pozycji i NIE MOŻE
to załatwić mojego portfela.




Delfino Delphis

Posted: 2 Lip 2009 23:24:36




A wszystko to siedzi w głowie. Książka Komara jest dobra.
A ja osobiście ZAWSZE podchodzę do KAŻDEJ zostawianej na noc pozycji,
że jutro MOGĘ dostać bombę 80 pktów przeciwko mojej pozycji i NIE MOŻE
to załatwić mojego portfela.

Hehe. Zastanawiam się, bo pootwierałem dzisiaj trochę krótkich pozycji na
spadek, ale po fixingu zdecydowałem się połowę zamknąć, bo co prawda na 95%
jestem pewnien, że jutro WIG20 otworzy się poniżej 1825 i poleci dalej w
dół, to obsówki powiedzmy do 1880 na tylu kontraktach przez noc mógłbym nie
znieść psychicznie. No i teraz pytanie - czy zrobiłem dobrze ucinając
potencjalny zysk, a chroniąc zdrowie psychiczne, czy to zbytnia asekuracja?
Zaznaczam, że taka obsówka nie nadwyrężyła by mi za bardzo portfela, ale z
drugiej strony psychicznie nie akceptuję takich strat, bo nie chcę w
krótkim czasie wydoić całego portfela, gdy wiedzę o inwestowaniu mam
jeszcze nikłą.




Delfino Delphis

Posted: 2 Lip 2009 23:27:24




Dodam, ze czeste praktykowanie podejscia numer 2. nieuchronnie prowadzi do
numeru 1... Wiem cos o tym... Inwestowanie na gieldzie trzeba rozpoczac od
pracy nad soba. No ale kazdy ma jakas tam sciezke...

No ja mam zdecydowanie to drugie. Dodam, że w pierwszych dniach inwestowania

mogłem 8 godzin non stop gapić się w te numerki. Teraz już trochę panuję
nad sobą.

Dodam jeszcze, że sporo błędów uniknąłem dzięki temu, że grywam w pokera.
Tam odrzucenie emocji, właściwe zarządzanie portfelem, to podstawa. W sumie
w wielu aspektach gra na giełdzie przypomina mi pokera.




macieks

Posted: 3 Lip 2009 06:14:53




No i teraz pytanie - czy zrobiłem dobrze ucinając
potencjalny zysk, a chroniąc zdrowie psychiczne, czy to zbytnia asekuracja?


A odpowiedź uzyskasz tylko i wyłącznie dnia następnego. Odpowiedzi
udzieli rynek :)




DJ

Posted: 3 Lip 2009 08:14:05



Hehe. Zastanawiam się, bo pootwierałem dzisiaj trochę krótkich pozycji na
spadek, ale po fixingu zdecydowałem się połowę zamknąć, bo co prawda na
95%
jestem pewnien, że jutro WIG20 otworzy się poniżej 1825 i poleci dalej w
dół, to obsówki powiedzmy do 1880 na tylu kontraktach przez noc mógłbym
nie
znieść psychicznie. No i teraz pytanie - czy zrobiłem dobrze ucinając
potencjalny zysk, a chroniąc zdrowie psychiczne, czy to zbytnia
asekuracja?
Zaznaczam, że taka obsówka nie nadwyrężyła by mi za bardzo portfela, ale z
drugiej strony psychicznie nie akceptuję takich strat, bo nie chcę w
krótkim czasie wydoić całego portfela, gdy wiedzę o inwestowaniu mam
jeszcze nikłą.

Dam Ci jedna dobra rade. Jesli nie masz doswiadczenia na FW20 to graj 1 lub
maksymalnie 2 kontraktami przez co najmniej pol roku. I to bez wzgledu na to
jak dobrze Ci idzie.

Pozdrawiam

Darek






 

Notowania, informacje, papiery wartościowe, akcje, obligacje - wymiana doświadczeń dotyczących inwestowania na giełdzie i nie tylko.
Gra na giełdzie nie jest łatwa tutaj jednak znajdziesz na pewno wiele rad jak pomnożyć swoje aktywa oraz wiele informacji o Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie - instytucji publicznej mającej na celu zapewnienie możliwości obrotu papierami wartościowymi, dopuszczonymi do obrotu giełdowego.
Dyskusja została podzielona na lata by łatwiej można było odszukać potrzebne informacje.
Życze wszystkim zakupów w dołku i sprzedaży na szczycie!

Czas ładowania strony (sek.): 0.596
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
° ogłoszenia ° kawaleria ° valati ° ogłoszenia archiwum ° r-gg °

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 22 [10 Mar 2010 22:43:07]
Odwiedzający - 22 / + - 0
mieszkania warszawa biogaz Ewa Farna Oriflame bramy garażowe bielsko alegro