| Forum: / Giełda, inwestycje - archiwum 1999 / krach |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Radoslaw Szymanek
|
Posted: 7 Cze 1999 08:05:12 Czesc Co do krachu jednodniowego to tak srednio jestem przekonany. Mysle jednak ze w przeciagu pol roku mozemy miec spadek 20% liczac od poziomu obecnie. Powod na to? Prosty jak slonce. Zachowania i psychika ludzi przed magiczna liczba 2000 :-). Wiem ze pol roku to daleka przyszlosc dla Ciebie tomiwe. Sprobuje wiec strzelic i wybiore przelom pazdziernika i listopada jako okres najwiekszych zmian. Powaznie myslacy jestem, wiec masz upragniona osobe :-). Zobaczymy jak sie zycie potoczy :-). pozdrowienia tomiwe, Radek ------------------------------------------------------------------------------ Radoslaw Szymanek, MSc tel. +46 13 285623 (work) Dept. of Computer and Information Science tel. +46 13 4739207 (home) Computer Aided Design LAB (CADLAB) fax: +46 13 284499 S-581 83 Linkoping, SWEDEN http://www.ida.liu.se/~radsz ------------------------------------------------------------------------------ Always look on the bright side of life. ------------------------------------------------------------------------------ |
| tomiwe
|
Posted: 6 Cze 1999 12:22:15 czy ktos powaznie myslacy obstawia mozliwosc krchu np takiego jak to w tamtym roku gdy DJ spadl na jednej sesji o 7 z kawalkiem procent, badz tez jak 19 pazdziernika 1987 roku gdy spadl o 22,6 % ??????????? to calkiem powazne pytanie -- Tomasz Remigiusz Wenecki Yahoo Pager: tomi_we "It is always a silly thing to give advice, but to give good advice is absolutely fatal" Oscar Wilde |
| Michalina
|
Posted: 6 Cze 1999 15:52:32 Tak |
| tomiwe
|
Posted: 6 Cze 1999 16:49:17 ale wysilek w pisaniu, odciskow sie nie nabawilas ??? Tak
-- Tomasz Remigiusz Wenecki Yahoo Pager: tomi_we "It is always a silly thing to give advice, but to give good advice is absolutely fatal" Oscar Wilde |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 17 Gru 1999 15:05:30 Ostatnie sesje w USA sa bezprecedensowe - obroty ponad miliard akcji. Dzis tez zapowiada sie duza wymiana. W ciagu pol godziny poszlo ok. 400 mln akcji. Pierwszym sygnalem, ze mamy do czynienia z krachem bylby dzien z duzym spadkiem i obrotami w wysokosci ok. 2.5-3.0 mld akcji. Wtedy na 90% bedzie to powtorka poczatkowej fazy krachu w 1929. Poki co, mania trwa. Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 17 Gru 1999 15:07:45 Ostatnie sesje w USA sa bezprecedensowe - obroty ponad miliard akcji.
Oczywiscie, nie wliczajac w to NASDAQ i innych gield o mniejszym znaczeniu. PR -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| t_o_m_i_
|
Posted: 17 Gru 1999 15:50:50 Ostatnie sesje w USA sa bezprecedensowe - obroty ponad miliard akcji.
Dzis tez zapowiada sie duza wymiana. W ciagu pol godziny poszlo ok. 400 mln akcji.
dzisiaj jest dzien "trzech wiedzm" (wygasniecie kontraktow i opcji na index i opcji na poszczegolne akcje) tak wiec taki obrot na poczatku sesji jest zjawiskiem zupelnie normalnym i nie przykladalbym do tego specjalnego znaczenia... pozdrowienia t_omi |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 17 Gru 1999 15:58:28 dzisiaj jest dzien "trzech wiedzm" (wygasniecie kontraktow i opcji na
index i opcji na poszczegolne akcje) tak wiec taki obrot na poczatku sesji jest
zjawiskiem zupelnie normalnym i nie przykladalbym do tego specjalnego znaczenia... Wiem, ze jest triple witching friday, jednak ogromne obroty utrzymuja sie juz od dluzszego czasu. Jest to w duzej mierze skutek naplywu pieniadza, poluznionego przez FED przed y2k. Gdy strumien swiezego pieniadza przestanie plynac - nastapi gwaltowne odciecie popytu co spowoduje glebokie zalamanie. Jesli na poczatku spadkow bedzie sesja z obrotami ok. 3 mld. akcji na NYSE to mozna spodziewac sie bardzo glebokiego zalamania. pozdrowienia t_omi Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| Pawel Sztabinski
|
Posted: 17 Gru 1999 16:38:25 MAT wskazywalaby, ze jeszcze dzis DJ powinien wykonac bardzo szybki euforyczny wzrost w okolice 11450, po czym rownie gwaltownie spasc. I to bedzie poczatek konca. Ostatnie sesje w USA sa bezprecedensowe - obroty ponad miliard akcji. Dzis tez zapowiada sie duza wymiana. W ciagu pol godziny poszlo ok. 400 mln akcji. Pierwszym sygnalem, ze mamy do czynienia z krachem bylby dzien z duzym spadkiem i obrotami w wysokosci ok. 2.5-3.0 mld akcji. Wtedy na 90% bedzie to powtorka poczatkowej fazy krachu w 1929. Poki co, mania trwa. Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| t_o_m_i_
|
Posted: 17 Gru 1999 16:40:17 Jest to w duzej mierze skutek naplywu pieniadza, poluznionego przez FED
przed y2k. ale naplyw pieniadza nie bierze sie na pewno z rozluznienia polityki FED-u - przeciez ostatnio byly trzy podwyzki stopy procentowej !?!?!?! i to wlasnie mimo y2k... Gdy strumien swiezego pieniadza przestanie plynac - nastapi gwaltowne
odciecie popytu co spowoduje glebokie zalamanie. nie mozna zakladac ze new york jest utrzymywany tylko dzieki swiezym kapitalom...olbrzymia czesc obrotu jest obrotem wtornym - jednosesyjnym. poza tym jaki mialby byc powod gwaltownego wstrzymania popytu? na chwile obecna nie ma czynnika makroekonomicznego, ktory moglby wstrzasnac kupujacymi (nie mowie oczywiscie o nieprzewidywalnych czynnikach polityczno-spolecznych). poza tym pamietajmy ze 2000 to rok wyborczy w usa, a nie wiem czy bedzie sie chcialo realizowac obecnej administracji haslo "po nas chocby potop"... :-)) pozdrowienia t_omi |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 17 Gru 1999 18:02:51 Jest to w duzej mierze skutek naplywu pieniadza, poluznionego przez FED
przed y2k. ale naplyw pieniadza nie bierze sie na pewno z rozluznienia polityki FED-u - przeciez ostatnio byly trzy podwyzki stopy procentowej !?!?!?! i to
wlasnie mimo y2k...
Moze nie wyrazilem sie jasno - chodzi mi o wpompowanie przez FED dodatkowych pieniedzy do gospodarki w ciagu ostatnich 13 tygodni, trzykrotnie przewyzszajacych norme. Robia to z obawy przed Y2K. Gdy strumien swiezego pieniadza przestanie plynac - nastapi gwaltowne odciecie popytu co spowoduje glebokie zalamanie. nie mozna zakladac ze new york jest utrzymywany tylko dzieki swiezym kapitalom...olbrzymia czesc obrotu jest obrotem wtornym - jednosesyjnym. poza tym jaki mialby byc powod gwaltownego wstrzymania popytu? na chwile obecna nie ma czynnika makroekonomicznego, ktory moglby wstrzasnac kupujacymi Czynniki makroekonomiczne ujawniaja sie zwykle dopiero po fakcie. Czynnikiem makroekonomicznym dla dzisiejszego rynku amerykanskiego moze byc tez jakakolwiek powazniejsza obnizka cen akcji - obecne bogactwo USA opiera sie w bardzo duzym stopniu na poziomie Dow Jonesa. Zachodzi tu prawdopodobnie zwrotnosc polegajaca na tym, ze ceny akcji wplywaja na kondycje gospodarki w wiekszym stopniu niz kondycja gospodarki na ceny akcji. (nie mowie oczywiscie o nieprzewidywalnych czynnikach
polityczno-spolecznych). poza tym pamietajmy ze 2000 to rok wyborczy w usa, a nie wiem czy bedzie sie chcialo realizowac obecnej administracji haslo
"po nas chocby potop"... :-))
Administracyjne dzialania, majace na celu powstrzymanie krachu (powolne spuszczenie powietrza z balona) IMO trwaja juz od momentu zeszlorocznego upadku LTCM. pozdrowienia t_omi Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| Side
|
Posted: 17 Gru 1999 19:02:21 wszystko to moze i prawda, ale tak sytuacja moze sie jeszcze ciagnac miesiacami a o krachu na DJ to ja slysze od kilku ladnych lat, i co? sam go nawet oczekuje, ale chyba nie dzis - ciagle podtrzymuje teze, ze bedzie to poczatek maja (lub koniec kwietnia) ;-)) t_o_m_i ma swieta racje z dzisiejszymi obrotami, obejrzyj sobie stare dane na dj (szczegolnie wysokie obroty w pierwszych godzinach) Pozdrowienia Side Jest to w duzej mierze skutek naplywu pieniadza, poluznionego przez FED przed y2k.
ale naplyw pieniadza nie bierze sie na pewno z rozluznienia polityki FED-u - przeciez ostatnio byly trzy podwyzki stopy procentowej !?!?!?! i to wlasnie mimo y2k... Moze nie wyrazilem sie jasno - chodzi mi o wpompowanie przez FED dodatkowych pieniedzy do gospodarki w ciagu ostatnich 13 tygodni, trzykrotnie
przewyzszajacych norme. Robia to z obawy przed Y2K. Gdy strumien swiezego pieniadza przestanie plynac - nastapi gwaltowne odciecie popytu co spowoduje glebokie zalamanie. nie mozna zakladac ze new york jest utrzymywany tylko dzieki swiezym kapitalom...olbrzymia czesc obrotu jest obrotem wtornym - jednosesyjnym. poza tym jaki mialby byc powod gwaltownego wstrzymania popytu? na chwile obecna nie ma czynnika makroekonomicznego, ktory moglby wstrzasnac kupujacymi Czynniki makroekonomiczne ujawniaja sie zwykle dopiero po fakcie. Czynnikiem makroekonomicznym dla dzisiejszego rynku amerykanskiego moze byc tez jakakolwiek powazniejsza obnizka cen akcji - obecne bogactwo USA
opiera sie w bardzo duzym stopniu na poziomie Dow Jonesa. Zachodzi tu
prawdopodobnie zwrotnosc polegajaca na tym, ze ceny akcji wplywaja na kondycje gospodarki w wiekszym stopniu niz kondycja gospodarki na ceny akcji. (nie mowie oczywiscie o nieprzewidywalnych czynnikach polityczno-spolecznych). poza tym pamietajmy ze 2000 to rok wyborczy w usa, a nie wiem czy bedzie sie chcialo realizowac obecnej administracji haslo "po nas chocby potop"... :-)) Administracyjne dzialania, majace na celu powstrzymanie krachu (powolne spuszczenie powietrza z balona) IMO trwaja juz od momentu zeszlorocznego upadku LTCM. pozdrowienia t_omi Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 17 Gru 1999 19:42:09 ... t_o_m_i ma swieta racje z dzisiejszymi obrotami, obejrzyj sobie stare
dane na dj (szczegolnie wysokie obroty w pierwszych godzinach)
Ta sytuacja jest o tyle szczegolna, ze takie ogromne obroty utrzymuja sie juz od wielu sesji. W tej chwili obrot juz ponad 1 mld akcji a do zamkniecia sesji ponad godzine. Gdyby rynek zaczal sie w ostatniej godzinie wyprzedawac, obroty moga wzrosnac do rekordowych poziomow. I to odroznialoby ten "triple witching friday" od wczesniejszych. Na NASDAQ dzis takze potezna wymiana akcji - do tej pory (20:40) juz ponad 1.15 mld akcji Pozdrowienia Side Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| Side
|
Posted: 17 Gru 1999 20:12:24 a gdyby rynek przebil poprzedni szczyt to obroty sa kolejnym potwierdzeniem wzrostow i nie obyloby sie bez ataku conajmniej na 11500 w najblizszych dniach tak gdybac to mozemy sobie .... na razie to rynek zbiera sie do nastepnego rekordu, a nie krachu, masz dziwne fantazje "KONIEC SWIATA SIE NIKOMU NIE OPLACA" Pozrowienia Side ...
t_o_m_i ma swieta racje z dzisiejszymi obrotami, obejrzyj sobie stare dane na dj (szczegolnie wysokie obroty w pierwszych godzinach) Ta sytuacja jest o tyle szczegolna, ze takie ogromne obroty utrzymuja sie juz od wielu sesji. W tej chwili obrot juz ponad 1 mld akcji a do zamkniecia sesji ponad godzine. Gdyby rynek zaczal sie w ostatniej godzinie wyprzedawac, obroty moga wzrosnac do rekordowych poziomow. I to odroznialoby ten "triple witching friday" od wczesniejszych. Na NASDAQ dzis takze potezna wymiana akcji - do tej pory (20:40) juz ponad 1.15 mld akcji Pozdrowienia Side Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| Sławomir Burzyński
|
Posted: 17 Gru 1999 21:05:20 Po fakcie wszystko i tak będzie wiadomo najlepiej, ale trzeba przyznać rację Pawłowi. Twierdzi, że możliwe że do osiągnięcia szczytu jest niedaleko i ma rację - przynajmniej również tak uważam. Nie musi to być akurat dzisiaj, ale argumenty, które przedstawił są rzetelne i nawet jeżeli byłoby inaczej tj. rynek by się odrodził to i tak nie popełnił błędu. Niestety, ale zawsze tak jest, że pod koniec wielkiej hossy przestaje się zwracać uwagę na tych, którzy uważają, że spadnie. Jest tak dlatego, że akcje dochodzą do poziomów "abstrakcyjnych" kilkukrotnie przechodząc przewartościowanie. Więc w okolicach szczytu przestaje się zwracać uwagę na pesymistów. A co do opłacania się - czy to oznacza, że kursy mają rosnąć w nieskończoność? Powodzenia -- Sławomir Burzyński ----------------------------------------------------------------- Moja strona giełdowa - www.republika.pl/esbi ----------------------------------------------------------------- a gdyby rynek przebil poprzedni szczyt to obroty sa kolejnym
potwierdzeniem wzrostow i nie obyloby sie bez ataku conajmniej na 11500 w
najblizszych dniach
tak gdybac to mozemy sobie .... na razie to rynek zbiera sie do nastepnego rekordu, a nie krachu, masz dziwne fantazje
"KONIEC SWIATA SIE NIKOMU NIE OPLACA" Pozrowienia Side [...] |
| Leszek GARSTKA
|
Posted: 17 Gru 1999 23:24:50 Panika jest zarazliwa. Nie wywoluj epidemii. Pozdrawiam. Legat Ostatnie sesje w USA sa bezprecedensowe - obroty ponad miliard akcji.
Dzis tez zapowiada sie duza wymiana. W ciagu pol godziny poszlo ok. 400 mln akcji.
Pierwszym sygnalem, ze mamy do czynienia z krachem bylby dzien z duzym spadkiem i obrotami w wysokosci ok. 2.5-3.0 mld akcji. Wtedy na 90% bedzie to powtorka poczatkowej fazy krachu w 1929. Poki co, mania trwa. Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| adam
|
Posted: 18 Gru 1999 00:40:52 a gdyby rynek przebil poprzedni szczyt to obroty sa kolejnym
potwierdzeniem wzrostow i nie obyloby sie bez ataku conajmniej na 11500 w najblizszych
dniach tak gdybac to mozemy sobie .... na razie to rynek zbiera sie do nastepnego rekordu, a nie krachu, masz dziwne fantazje "KONIEC SWIATA SIE NIKOMU NIE OPLACA" Pozrowienia Side Uprzejmie chciałbym zauważyć że w ostatnim czasie znowu na liście nasiliły się opinie o spadkach w Warszawie podparte tezami o nieuchronnych spadkach DJ. Dla mnie wszystkie opinie o spadkach w NJ brzmią mało wiarygodnie ponieważ żadna z osób je wypowiadających nie podaje że prowadzi inwestycje na tamtym rynku - czyli ich opinie są wybitnie teoretyczne nie poparte decyzjami inwestycyjnymi. Jeżeli chodzi o Warszawę bardzo znamienny jest następujący zeszło- tygodniowy komentarz: ..........ROMAN SOSNOWSKI WBK AIB Asset Management SA Impet, z jakim indeksy pną się do góry, stanowi miłe zaskoczenie. Jednak, choć za trwałością tego procesu przemawia także umacnianie się złotego i wysokie obroty na rynku walutowym, osobiście spodziewam się, że w najbliższym czasie czeka nas umiarkowana korekta. Nie sądzę jednak, by jej zasięg mógł być bardzo duży - choć wielu jest graczy, których inwestycje znacznie urosły w ostatnim okresie i dla których zrealizowanie zysków jest nader kuszące, TO JESZCZE LICZNIEJSZĄ GRUPĘ STANOWIĄ CI, KTÓRZY LICZYLI, ŻE PRZED KOŃCEM ROKU ZROBIĄ ZAKUPY ZA BEZCEN. Sądzę, że te nadzieje już ich opuściły w sposób definitywny i ich pieniądze sprawią, że ewentualna korekta będzie zapewne ostatnią okazją do w miarę tanich zakupów w tym roku............. Pozdrawiam adam P.S. Pozdrawiając naszego kolegę z Londynu chciałbym zauważyć, że pomimo iż inwestuje on na rynkach zachodnich trudno o Jego opinie na temat nieuchronności krachu na tamtych rynkach. |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 18 Gru 1999 02:19:03 Dla mnie wszystkie opinie o spadkach w NJ brzmią mało wiarygodnie
ponieważ żadna z osób je wypowiadających nie podaje że prowadzi inwestycje na tamtym rynku - czyli ich opinie są wybitnie teoretyczne nie poparte decyzjami inwestycyjnymi. A jakie to ma znaczenie? Uwazam raczej, ze jest odwrotnie - opinie czlowieka nie inwestujacego na danym rynku sa pozbawione subiektywizmu. Byc moze za wiarygodne uwazasz opinie zarzadzajacych funduszami inwestycyjnymi w USA, z ktorych 95% ma rezultaty gorsze niz indeks gieldowy? I nie dziwne, ze maja takie rezultaty skoro np. w tym roku NASDAQ zyskal ponad 70% podczas gdy 2/3 notowanych w USA spolek od poczatku roku _stracilo_ na wartosci. Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| tomiwe
|
Posted: 18 Gru 1999 07:51:28 Czytam Twoje opinie pesymistyczne Pawel od jakiegos czasu, potwierdzane poziomem przewidywanego spadku WIGa w prognozach konkursu p.Koteckiej i musze stwierdzic, ze mimo wywolawynego wilka z lasu, to on sie jednak nie pojawia. Ale w ten piatek cos Mnie tknelo i na ciaglych sprzedalem wszystko. tomiwe |
| Krzysztof Łucjan
|
Posted: 18 Gru 1999 09:41:33 Witam Dla mnie wszystkie opinie o spadkach w NJ brzmią mało wiarygodnie
ponieważ żadna z osób je wypowiadających nie podaje że prowadzi inwestycje na tamtym rynku - czyli ich opinie są wybitnie teoretyczne nie poparte decyzjami inwestycyjnymi. Tylko ze akurat poprzez to mozemy byc bardziej obiektywni. Zauwaz ze 90% opinii popartych dycyzjami inwestycyjnymi zna tylko jedno zdanie rekomendujace: Kupno. Dzieje sie to w okolicznosciach napisanych przez Pawla i ja sie z tym zgadzam w 100%, podkreslajac po raz kolejny rentownosc bondow ktora przy wczorajszym wzroscie DJ o 130pkt takze wzrosla juz do rekordowego 6,40%. Migawka w tym czasie z CNBC "produkcja domow pomogla uczestnikom rynku amrykanskiego wyniesc indeks na rekordowy poziom, narazie wiekszosc uczestnikow IGNORUJE takze wysoka rentownosc obligacji". Po godzinie pojawia sie chyba pierwszy w tym tygodniu analityk ktory zwraca na to uwage. Na pytanie czy Fed podwyzszy w lutym stopy o 0,5% {!} udowadnial ze podwyzka bedzie 0,25% w styczniu i 0,25% w lutym {co prawda pozniej w rozmowie z PK dowiedzialem sie ze Fed obraduje 1-2 lutego wiec nie wiem jak ten analityk to sobie policzyl}. Oni sa zupelnie nieprzygotowani nawet na tightening bias we wtorek. U nas po bardzo dobrym fixingu w piatek ciagle byly juz tragiczne. Szczegolnie pierwsza faza kiedy wzrosty odbywaly sie na smieszych obrotach. Futersy zobaczywszy sile niedzwiedzi na oporze 1675pkt takze daly sobie spokoj {ponad 250 sztuk}. Wyczyny Biga ktory sztucznie podwyszal wig to juz na szczescie ostatni odcinek tej zalosnej historii. Interpretacje Romana Sosnowskiego takze mozna wg mnie wsadzic sobie miedzy bajki. Wiadomo bylo ze zakupy rozpoczna sie duzo przed nowym rokiem. Nie znam ANI JEDNEGO znanego mi uczestnika rynku ktory czeka do tej pory z zakupami. Ciekawy za to jestem kto odkupi te akcje w czasie domniemanej hossy w styczniu?. Zagranica, ktora ochoczo powroci?. Osobiscie nie wydaje mi sie. Pozdrawiam -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| rainman
|
Posted: 18 Gru 1999 15:17:54 Gratuluje autorytetu !!! tez uwielbiam teoretykow !! :-))))))))) -- deszczowy ..........ROMAN SOSNOWSKI WBK AIB Asset Management SA |
| adam
|
Posted: 18 Gru 1999 16:09:12 Ciekawy za to jestem kto odkupi te akcje w czasie domniemanej hossy w styczniu?. Zagranica, ktora ochoczo powroci?. Osobiscie nie wydaje
mi sie. Pozdrawiam Moim skromnym zdaniem najpierw należy zadać sobie pytanie kto kupował akcje? Jeżeli były to np. Fundusze Emerytalne to czy w styczniu ich największym problemem będzie znalezienie jelenia który kupi ich akcje? Dominującym na tej liście jest wszechobecny pogląd, że zakup akcji na tydzień to inwestycja długoterminowa a dzień w dzień trzeba żyć w strachu co też zrobi DJ. Wtenczas /pozdrawiając Johnnego/ tylko takie oto zdanie ma sens " ......Wszystko jest tak piękne, że grzechem byłoby tego nie wykorzystać i nie poubierać tych wszystkich optymistów w akcje -raz konkretnie, i na amen........." Wielokrotnie wyrażona już tutaj troska o Fundusze Emerytalne zdaje się nie dostrzegać ich horyzontu czasowego inwestycji. Przecież pierwsze wypłaty dla pierwszych swoich klientów będą one dokonywać za kilkadziesiąt lat czyli wieloletni okres inwestycji dla nich powinien być- może być czymś oczywistym. Dotychczasowe wszystkie wypowiedzi na temat ich strategii to wróżenie z fusów. Chciałbym uprzejmie zauważyć, że dopiero za kilka dni opublikują one skład swoich portfeli a coś o ich strategii wiarygodnie będzie można powiedzieć za rok gdy opublikują ponownie swoje portfele. Obecnie można jedynie śledzić zaangażowanie w akcje i to tylko w skali miesiąca. Chciałbym również zapytać czy tacy np. "poubierani w akcje" inwestorzy strategiczni BRE - Bigu - WBK+BZ - Handlowego - Dębicy - Agrosu - Orbisu - i tak dalej ................ czy akcjonariusze Ferrum czy Wistilu i tak dalej dalej..... codziennie rano budzą się z trwogą komu to sprzedadzą np. w styczniu swoje akcje czy raczej planują zainwestować kolejne pieniądze w spółkę w której są inwestorem strategicznym/ np. AiB w tym tygodniu/ lub ogłosić kolejne wezwanie by powiększyć swój stan posiadania /np. Wistil w tym tygodniu/ Pozdrawiam adam P.S. ......Interpretacje Romana Sosnowskiego takze mozna wg mnie wsadzic sobie miedzy bajki. Wiadomo bylo ze zakupy rozpoczna sie duzo przed nowym rokiem. Nie znam ANI JEDNEGO znanego mi uczestnika rynku ktory czeka do tej pory z zakupami. ................ Również chciałbym zauważyć że przejrzałem wypowiedzi z ostatniego miesiąca i tam brak śladów wypowiedzie na ten temat. Chyba że co innego się pisze a podejmuje zupełnie inna decyzje. |
| adam
|
Posted: 18 Gru 1999 16:09:14 ? Byc moze za wiarygodne uwazasz opinie zarzadzajacych funduszami
inwestycyjnymi w USA, z ktorych 95% ma rezultaty gorsze niz indeks gieldowy? Pozdrawiam
Pawel Rejczak Jeżeli któraś z osób tak wiarygodnie przedstawiających swoje diagnozy zachowania DJ jest związana z funduszami w USA wtenczas jako dużego znawcę tamtego rynku jego opinie jako praktyka będę traktował z należytą uwagą i będę bardzo zadowolony z możliwości zapoznania się z nimi. Natomiast gdy w twojej odpowiedzi powiadasz: ..........Nie napisalem, ze maksymalna wartosc DJI wyniesie 12000, kto wie czy szczyt nie bedzie na poziomie np. 50000 pkt. a krach osiagnie poziom co najmniej 10000 pkt?............... to w pierwszym poście o krachu nie podajesz że np. DJ osiągnie np. 50000 pkt. bo kto potraktuje poważnie wypowiedź że w najbliższym czasie DJ osiągnie taki poziom - bo że NJ obecnie musi być krach jesteś absolutnie przekonany i wtenczas poziom 2400 to twoje 20% a to jest tak samo dziwne jak DJ 50 czy 100tys pkt. Pozdrawiam adam |
| Krzysztof Łucjan
|
Posted: 18 Gru 1999 17:01:15 Dominującym na tej liście jest wszechobecny pogląd, że zakup akcji na
tydzień to inwestycja długoterminowa a dzień w dzień trzeba żyć w strachu co też zrobi DJ.
Mylisz sie nikt nie zyje ciagle w strachu ale czasami sa takie sytuacje ktore powoduje ze trzeba byc bardzo ostroznym. Chciałbym również zapytać czy tacy np. "poubierani w akcje" inwestorzy
strategiczni BRE - Bigu - WBK+BZ - Handlowego - Dębicy - Agrosu - Orbisu A co maja stategiczni do inwestowania zawodowego czy polzawodowego?. Czy Goodyear sie martwi ze kurs wynosi tyle ile wynosi?. Znam natoamist takich ktorzy przez Debice skonczyli albo prawie ograniczyli inwestowanie na gieldzie. Również chciałbym zauważyć że przejrzałem wypowiedzi z ostatniego miesiąca
i tam brak śladów wypowiedzie na ten temat.
Na jaki temat bo juz trace orientacje o czym ty piszesz. Pozdrawiam -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| jqa
|
Posted: 18 Gru 1999 17:51:57 siedzisz juz w typ pociagu? DJ przez WGPW cel PIEKLO zapnij pasy pozdrawiam wesolych swiat Panika jest zarazliwa. Nie wywoluj epidemii.
Pozdrawiam. Legat Ostatnie sesje w USA sa bezprecedensowe - obroty ponad miliard akcji.
Dzis tez zapowiada sie duza wymiana. W ciagu pol godziny poszlo ok. 400 mln akcji.
Pierwszym sygnalem, ze mamy do czynienia z krachem bylby dzien z duzym spadkiem i obrotami w wysokosci ok. 2.5-3.0 mld akcji. Wtedy na 90% bedzie to powtorka poczatkowej fazy krachu w 1929.
Poki co, mania trwa. Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 18 Gru 1999 17:47:57 ... Jeżeli któraś z osób tak wiarygodnie przedstawiających swoje diagnozy
zachowania DJ jest związana z funduszami w USA wtenczas jako dużego znawcę tamtego rynku jego opinie jako praktyka będę traktował z należytą uwagą i będę bardzo zadowolony z możliwości zapoznania się z nimi. To siegnij do komentarzy osob zwiazanych z funduszami w USA, analitykami, graczami. Nie wszystkie sa w tonie wiecznej hossy. Natomiast gdy w twojej odpowiedzi powiadasz:
..........Nie napisalem, ze maksymalna wartosc DJI wyniesie 12000, kto wie czy szczyt nie bedzie na poziomie np. 50000 pkt. a krach osiagnie poziom co najmniej
10000 pkt?............... to w pierwszym poście o krachu nie podajesz że np. DJ osiągnie np. 50000 pkt. bo kto potraktuje poważnie wypowiedź że w
najbliższym czasie DJ osiągnie taki poziom Jezeli hossa w USA trwalaby dalej to niewykluczone, ze zakonczylaby sie nawet na milionie punktow. Nie jestem jasnowidzem, nie mam szklanej kuli do przewidywania przyszlosci i nie jestem (jak kazdy nie jest) nieomylny. Poza tym zacytowales moja wypowiedz z 10 grudnia (fragment o tych nieszczesnyh 50 tys. pkt) a od tego czasu sytuacja IMHO diametralnie sie zmienila. W ciagu ostatnich czterech sesji nastapila rekordowa wymiana akcji - cztery sesje pod rzad z obrotem ponad 1 mld akcji. Samo to swiadczy o bardzo duzym prawdopodobienstwie ustanowienia waznego szczytu. Dodatkowo, tydzien temu pojawily sie informacje o wpompowaniu duzych pieniedzy (trzykrotnie ponad norme) przez FED do gospodarki w ciagu poprzednich 13 tygodni by uprzedzic ewentualne problemy y2k. Gdy ten strumien zostanie odciety - gwaltownie zahamuje to popyt na akcje. - bo że NJ obecnie musi być krach
jesteś absolutnie przekonany Nie jestem absolutnie przekonany. Napisalem, ze o krachu moglibysmy mowic gdyby nadszedl dzien z duzym spadkiem i obrotami 2.5-3.0 mld akcji. Natomiast mam duzo pewnosci, ze od dluzszego czasu (paru tygodni) zanosi sie na spora korekte na rynku amerykanskim. Czy przeksztalci sie ona w cos powazniejszego? - tego nikt nie jest w stanie przewidziec. Widze pewne analogie z koncem hossy w Japonii 10 lat temu wiec wydaje mi sie, ze istnieje duze ryzyko powtorki tego samego dla USA. i wtenczas poziom 2400 to twoje 20% a to jest
tak samo dziwne jak DJ 50 czy 100tys pkt. Pozdrawiam adam Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 18 Gru 1999 18:17:52 ... Pozdrawiam adam
P.S. ......Interpretacje Romana Sosnowskiego takze mozna wg mnie wsadzic sobie miedzy bajki. Wiadomo bylo ze zakupy rozpoczna sie duzo przed nowym rokiem. Nie znam ANI JEDNEGO znanego mi uczestnika rynku ktory czeka do tej pory z zakupami. ................ Również chciałbym zauważyć że przejrzałem wypowiedzi z ostatniego miesiąca i tam brak śladów wypowiedzie na ten temat.
Trzeba bylo siegnac na samo dno ;) Nie chcialbym byc nieskromny ale pisalem o kupowaniu gdy bylo dno. To byl post "Polowanie na czerwony pazdziernik" i pozniejsze (Re:) pod koniec pazdziernika. Byla to moja nieco za "goraca" dyskusja z Rainmanem - pisalem, ze nalezalo juz wtedy grac pod efekt stycznia. O zagrozeniu spadkiem zaczalem pisac 21 listopada postem "Przegrzane rynki" Jak teraz widac oczywiscie mylilem sie nie doceniajac sily tego wzrostu. Wzrost byl/jest nieslychanie podgrzany dodatkowymi pieniedzmi FEDu. Chyba że co innego się pisze a podejmuje zupełnie inna decyzje.
Nie w moim przypadku, od lipca nie mam zadnych akcji :) Poza tym wszystko o czym pisze dotyczy wlasciwie tylko rynku amerykanskiego. Nasza gielda i gospodarka nawet w ekstremalnym przypadku duzego krachu Wall Street powinna rozwijac sie dalej swoim tempem. Pod tym wzgledem jestem optymista. Ewentualne zalamanie gieldy amerykanskiej i recesja w tym kraju moze nie miec duzego przelozenia na Europe. Na pewno bylaby krotkoterminowa, psychologiczna korelacja ale krach WGPW ze spadkiem ponizej dna z 10.98 jest dla mnie raczej niewyobrazalny. Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| jqa
|
Posted: 18 Gru 1999 21:36:08 To jest napewno twoje zdanie? (mam pewne watpliwosci) pozdrawiam, wesolych swiat ... Pozdrawiam adam
P.S. ......Interpretacje Romana Sosnowskiego takze mozna wg mnie wsadzic sobie miedzy bajki. Wiadomo bylo ze zakupy rozpoczna sie duzo przed nowym rokiem. Nie znam ANI JEDNEGO znanego mi uczestnika rynku ktory czeka do tej pory z zakupami. ................ Również chciałbym zauważyć że przejrzałem wypowiedzi z ostatniego miesiąca i
tam brak śladów wypowiedzie na ten temat.
Trzeba bylo siegnac na samo dno ;) Nie chcialbym byc nieskromny ale pisalem o kupowaniu gdy bylo dno. To byl post "Polowanie na czerwony pazdziernik" i pozniejsze (Re:) pod koniec pazdziernika. Byla to moja nieco za "goraca" dyskusja z Rainmanem - pisalem, ze nalezalo juz wtedy grac pod efekt stycznia. O zagrozeniu spadkiem zaczalem pisac 21 listopada postem "Przegrzane rynki" Jak teraz widac oczywiscie mylilem sie nie doceniajac sily tego wzrostu. Wzrost byl/jest nieslychanie podgrzany dodatkowymi pieniedzmi FEDu. Chyba że co innego się pisze a podejmuje zupełnie inna decyzje.
Nie w moim przypadku, od lipca nie mam zadnych akcji :) Poza tym wszystko o czym pisze dotyczy wlasciwie tylko rynku amerykanskiego. Nasza gielda i gospodarka nawet w ekstremalnym przypadku duzego krachu Wall
Street powinna rozwijac sie dalej swoim tempem. Pod tym wzgledem jestem optymista. Ewentualne zalamanie gieldy amerykanskiej i recesja w tym kraju moze nie miec duzego przelozenia na Europe. Na pewno bylaby krotkoterminowa, psychologiczna korelacja ale krach WGPW ze spadkiem ponizej dna z 10.98 jest dla mnie raczej niewyobrazalny. Pozdrawiam Pawel Rejczak -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 19 Gru 1999 01:01:28 To jest napewno twoje zdanie? (mam pewne watpliwosci)
A czego konkretnie dotycza Twoje watpliwosci? pozdrawiam, wesolych swiat Ja tez pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat Pawel Rejczak ... -- WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl |
| adam
|
Posted: 19 Gru 1999 16:41:27 ----- Original Message ----- Sent: Saturday, December 18, 1999 6:01 PM Subject: Re: Krach A co maja stategiczni do inwestowania zawodowego czy polzawodowego?. Czy
Goodyear sie martwi ze kurs wynosi tyle ile wynosi?. Znam natoamist takich ktorzy przez Debice skonczyli albo prawie ograniczyli inwestowanie na gieldzie. WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl Uprzejmie chciałbym zauważyć, że w momencie składania zlecenia nikt nikogo nie pyta o cel inwestowania i może on zrobić że swoimi akcjami czy pieniędzmi co tylko zechce -oczywiście musi on zaakceptować regulamin inwestowania obowiązujący na danym rynku. W żadnym miejscu składania zleceń ani płacenia za zakupione akcje nikt nikogo nie pyta czy jest on inwestorem strategicznym -zawodowym -półzawodowym -czy jakimkolwiek innym pytany jest co najwyżej czy posiada wystarczającą ilość środków. Każdy inwestor składając zlecenie ma przecież swój cel czy strategię którą pragnie zrealizować. Moim skromnym zdaniem to właśnie opracowana strategia powinna uwzględniać również zachowania innych inwestorów inwestujących w interesującą nas spókłę. Natomiast żeby zaspokoić twoją ciekawość kto będzie kupował akcje w styczniu dałem po prostu przykład możliwych zachowań tych którzy kupowali i kupują obecnie. Istnieją również tacy inwestorzy których celem jest bycie współwłaścicielem spółki giełdowej i dla nich posiadanie akcji dłużej niż tydzień - miesiąc nie jest powodem do zmartwień. Siłę swojego głosu i wartość posiadanych akcji danej spółki poznają na Walnym a tam nikt z nikogo nie będzie się śmiał że "jest ubrany w papiery" . Pozdrawiam adam |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
|
Notowania, informacje, papiery wartościowe, akcje, obligacje - wymiana doświadczeń dotyczących inwestowania na giełdzie i nie tylko.
Gra na giełdzie nie jest łatwa tutaj jednak znajdziesz na pewno wiele rad jak pomnożyć swoje aktywa oraz wiele informacji o Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie - instytucji publicznej mającej na celu zapewnienie możliwości obrotu papierami wartościowymi, dopuszczonymi do obrotu giełdowego. Dyskusja została podzielona na lata by łatwiej można było odszukać potrzebne informacje. Życze wszystkim zakupów w dołku i sprzedaży na szczycie! Czas ładowania strony (sek.): 0.829 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności ° ogłoszenia ° kawaleria ° valati ° ogłoszenia archiwum °
|