giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
10 rubli - numizmatyka ][ Remonty Warszawa ][ piankowe materace

inflacja

Forum: / Giełda, inwestycje - archiwum 1999 / inflacja
<< . 1 . 2 . 3 . 4 .
Autor Wiadomość
Baloo

Posted: 3 Lip 2009 11:39:12




Różnica jest taka, ze wydatki rządowe są nieracjonalne.

I tu się zgadzam w 100%. Co nie zmienia faktu, że sama istota podatków jest
jak najbardziej zrozumiała.
Czyli jeśli już, to walczmy nie o to, by podatków w ogóle nie było, lecz o
to, by były sensownie zagospodarowane.





maciej

Posted: 3 Lip 2009 11:54:03



Baloo napisał:

Czyli jeśli już, to walczmy nie o to, by podatków w ogóle nie było, lecz o
to, by były sensownie zagospodarowane.

Nie lewaku, podatki zawsze są marnotrwione, więc stanem idealnym jest brak
podatków (zgadzam się na wojsko i policję).





\n

Posted: 3 Lip 2009 11:59:15




Czyli jeśli już, to walczmy nie o to, by podatków w ogóle nie było, lecz
o to, by były sensownie zagospodarowane.


Zarzucasz innym brak realizmu a sam uprawiasz utopię aż miło.





Baloo

Posted: 3 Lip 2009 12:03:44




Nie lewaku,

Ależ tak dzieciaku :)

podatki zawsze są marnotrwione,

Nie będą marnotrawione, jeśli zrobi się tak, by nie były i o tym właśnie
pisałem.
Fakt marnotrawienia podatków nie ma nic wspólnego z zasadnością ich
ściągania.
Vide przykład choćby Szwecji. Podatki mają takie, że zszedłbyś na zawał
przy pierwszej wypłacie, a poziomu życia tylko pozazdrościć.

więc stanem idealnym jest brak podatków (zgadzam się na wojsko i
policję).

A skąd nagle taki wyjątek i uprzywilejowanie?
Czyżby w tym sektorze nie mogło być miejsca na nadużycia?





Baloo

Posted: 3 Lip 2009 12:18:17




Zarzucasz innym brak realizmu a sam uprawiasz utopię aż miło.

No ba, bo w Waszych postulatach, by zlikwidować VAT utopii już nie ma :
Jaja sobie chyba robisz.
Poza tym ja napisałem jedynie, co wydaje mi się bardziej sensowne, a nie
napisałem, że jest to wykonalne.







\n

Posted: 3 Lip 2009 12:50:43




Zarzucasz innym brak realizmu a sam uprawiasz utopię aż miło.

No ba, bo w Waszych postulatach, by zlikwidować VAT utopii już nie ma :
Jaja sobie chyba robisz.

Pomyliłeś mnie z kimś innym, nie postawiłem takiego postulatu.

Poza tym ja napisałem jedynie, co wydaje mi się bardziej sensowne, a nie
napisałem, że jest to wykonalne.

Ta, brnij dalej...





Baloo

Posted: 3 Lip 2009 13:21:36




Dla mnie wysokość marży, zmów cenowych czy niesprawiedliowośći itp są
kompletnie poza tematem.

Podałem ten przykład przez analogię. Żebyś lepiej zrozumiał. Nie załapałeś?
Przestaje mnie to dziwić.

Uważam, że fałszywy jest wniosek że po zniesieniu VAT ceny wrócą do
wcześniejszego poziomu.

No to sobie uważaj. Choice is yours :)
Ja mam inne zdanie. Zresztą sam tego nie wymyśliłem.
Poczytaj sobie trochę publikacji na ten temat i niekoniecznie na grupie :

Tak samo fałszywy jak wniosek, że tylko VAT nas chroni przed zmowami
cenowymi itp paskudztwami, który to wniosek można by wysnuć z powyższej
Twojej wypowiedzi.

MEGAROTFL!
Nie wiem, z czego to wywnioskowałeś, ale aż monitor oplułem.

Mogę się tylko uśmiechnąć na zasadzie rozbawienia z usłyszanej bredni.

Jeśli bawią Cię Twoje własne brednie, to śmiej się na zdrowie :)





Baloo

Posted: 3 Lip 2009 13:25:00





Pomyliłeś mnie z kimś innym, nie postawiłem takiego postulatu.

Och! To może ustal jednoznacznie jaka wobec tego jest Twoja rola w tym
wątku.
A konkretnie jakie są Twoje poglądy na temat zasadności istnienia VAT.
Będzie mi łatwiej ustosunkować się do Twoich opinii.

Poza tym ja napisałem jedynie, co wydaje mi się bardziej sensowne, a nie
napisałem, że jest to wykonalne.

Ta, brnij dalej...


Zabrakło Ci argumentów czy czegoś nie zrozumiałeś?
Mogę wytłumaczyć ponownie, tylko nie wiem, czy jest sens, bo z betonem
trudno rozmawiać.





\n

Posted: 3 Lip 2009 13:43:53





Uważam, że fałszywy jest wniosek że po zniesieniu VAT ceny wrócą do
wcześniejszego poziomu.

No to sobie uważaj. Choice is yours :)
Ja mam inne zdanie. Zresztą sam tego nie wymyśliłem.
Poczytaj sobie trochę publikacji na ten temat i niekoniecznie na grupie :

Było by miło gdybyś podał jakąś do poczytania, chętnie się zapoznam.


Tak samo fałszywy jak wniosek, że tylko VAT nas chroni przed zmowami
cenowymi itp paskudztwami, który to wniosek można by wysnuć z
powyższej Twojej wypowiedzi.

MEGAROTFL!
Nie wiem, z czego to wywnioskowałeś, ale aż monitor oplułem.

Stąd że póki co uważam Cię za durnia i takie coś nieźle pasuje.


Mogę się tylko uśmiechnąć na zasadzie rozbawienia z usłyszanej bredni.

Jeśli bawią Cię Twoje własne brednie, to śmiej się na zdrowie :)

Podaj te publikacje, niech coś pożytecznego z tych przedszkolnych
przekomarzanek wyniosę.




\n

Posted: 3 Lip 2009 13:47:38





Pomyliłeś mnie z kimś innym, nie postawiłem takiego postulatu.

Och! To może ustal jednoznacznie jaka wobec tego jest Twoja rola w tym
wątku.
A konkretnie jakie są Twoje poglądy na temat zasadności istnienia VAT.
Będzie mi łatwiej ustosunkować się do Twoich opinii.

Jak to mówią: "gdyby nie było VAT to należało by go wymyślić". Jest
stosunkowo prosty w poborze, skuteczny i last but not least nie budzi
większych sprzeciwów społecznych. Niemal idealna strzyża na stado baranów.


Poza tym ja napisałem jedynie, co wydaje mi się bardziej sensowne, a
nie napisałem, że jest to wykonalne.

Ta, brnij dalej...

Zabrakło Ci argumentów czy czegoś nie zrozumiałeś?
Mogę wytłumaczyć ponownie, tylko nie wiem, czy jest sens, bo z betonem
trudno rozmawiać.

Otototo, to właśnie chciałem powiedzieć: szkoda słów na betona...






Baloo

Posted: 3 Lip 2009 14:18:52




Stąd że póki co uważam Cię za durnia

Twoje prawo. Mało mnie to jednak obchodzi :)





Baloo

Posted: 3 Lip 2009 14:23:51




A konkretnie jakie są Twoje poglądy na temat zasadności istnienia VAT.
Będzie mi łatwiej ustosunkować się do Twoich opinii.

Jak to mówią:


Pytałem o_Twoje_poglądy na temat_zasadności_istnienia VAT, a nie o to, co
mówią inni i jakie są cechy tego podatku.
Widzę, że nawet z tak prostą sprawą, jak określenie swojej opinii w
określonej sprawie masz spore problemy. Typowe dla dzieciaków - pokrzyczeć
sobie nie mając za grosz pojęcia dlaczego czy po co się właściwie krzyczy.





olob kowalski

Posted: 3 Lip 2009 14:34:24





Użytkownik "olob kowalski"


ale dlaczego kasy brakuje? co jest przyczyną braku kasy?

Wydawanie więcej, niż się ma samemu i spłacanie długu nowymi pożyczkami.

a gdzie to co się wyda ląduje gdzieś na marsie bo skoro się wydaje to ktoś

musi to otrzymywać
komu my wydajemy?





olob kowalski

Posted: 3 Lip 2009 15:33:21




[...]
ale dlaczego kasy brakuje? co jest przyczyną braku kasy?

to się nazywa deficyt budzetowy... konsekwentna polityka kolejnych rzadow,
zadluzenie to ponad 0,5 biliona zlotych...

pozdr
IWSP

pytałem dlaczego brakuje nie co powstaje z braku kasy ale dlaczego brakuje

kasy w polskim systemie i najważniejsze gdzie ta kasa ląduje u kogo?





\n

Posted: 6 Lip 2009 07:13:45




Uważam, że fałszywy jest wniosek że po zniesieniu VAT ceny wrócą do
wcześniejszego poziomu.

Ja mam inne zdanie. Zresztą sam tego nie wymyśliłem.
Poczytaj sobie trochę publikacji na ten temat i niekoniecznie na grupie :

To możesz wskazać taką publikację czy nie?





skippy

Posted: 6 Lip 2009 07:35:59





Uważam, że fałszywy jest wniosek że po zniesieniu VAT ceny wrócą do
wcześniejszego poziomu.

Ja mam inne zdanie. Zresztą sam tego nie wymyśliłem.
Poczytaj sobie trochę publikacji na ten temat i niekoniecznie na grupie
:

To możesz wskazać taką publikację czy nie?

Też jestem ciekaw, Baloo.
To jest akademicka teoria niczym konkretnym nie poparta.






Baloo

Posted: 6 Lip 2009 12:38:49




Też jestem ciekaw, Baloo.

To proszę sobie poszukać :) Nigdzie nie obiecywałem, że coś komuś podam.
Argumentowałem jedynie, że sam sobie takich tez nie wymyśliłem, aczkolwiek
się z nimi zgadzam. Jeśli ktoś ma inne zdanie, to trudno. Jeśli chciałby je
zweryfiować - niech sobie poczyta coś na ten temat (w znaczeniu - niech
sobie sam to znajdzie, bo nie widzę podstaw, bym komuś miał wyszukiwać
artykuły na dany temat, a nie czuję misji przekonywania nikogo do własnych
poglądów).
A co do samych artykułów - jeden z nich czytałem dobre kilkanaście miesięcy
temu, w którymś z tygodników lub miesięczników ekonomicznych. Autorem nie
był Polak, ale to aukrat nie ma znaczenia, ponieważ natura podatku VAT jest
identyczna niezależnie od kradu. Nie wiem (nie pamiętam po prostu), co to
było. Inny, o podobnym przesłaniu, czytałem już w sieci, bodaj na początku
roku, ale też nie pamiętam, gdzie to było.

To jest akademicka teoria niczym konkretnym nie poparta.

To jest wymiana poglądów (jak większość dyskusji tutaj,) a nie dysputa
naukowa.
Twoje zdanie również nie jest niczym konkretnym poparte, oprócz wyrażenia
swojej opinii na dany temat.





Baloo

Posted: 6 Lip 2009 12:40:41




To możesz wskazać taką publikację czy nie?

Nie. Odpisałem w innym wątku.
A z tobą zasadniczo skończyłem już całą dyskusję na poziomie merytorycznym.
Musisz mieć niezły tupet sądząc, że będę ją kontynuował z kimś, kto uważa
mnie za durnia.





\n

Posted: 6 Lip 2009 13:24:19




To możesz wskazać taką publikację czy nie?

Nie. Odpisałem w innym wątku.

No to szkoda. Pozostaje mieć nadzieję, że teza była trochę lepiej
umotywowana niż na przykład to co tutaj:
http://www.prus.gdansk.pl/Podatki_3x15.pdf

A z tobą zasadniczo skończyłem już całą dyskusję na poziomie merytorycznym.

Zasadniczo do tej pory to były przedszkolne przekomarzanki, dorabianie
teorii do przekonań i takie tam...

Musisz mieć niezły tupet sądząc, że będę ją kontynuował z kimś, kto
uważa mnie za durnia.

Nazwać kogoś betonem i oburzać się za durnia. Dostałeś czegoś sam chciał.





skippy

Posted: 6 Lip 2009 13:38:22



Piszesz i pisze zamiast wkleic link.
No te se szukaj tych bredni sam.






Baloo

Posted: 6 Lip 2009 14:44:35




Piszesz i pisze zamiast wkleic link.
No te se szukaj tych bredni sam.

Ja mam "se" szukać? LOL.
Najwyraźnie masz poważne problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
W takim razie tym bardziej nie mam czego szukać, bo artykuł był po
angielsku.
Obawiam się, że w tym przypadku poległbyś na samym wstępie.









<< . 1 . 2 . 3 . 4 .
 

Notowania, informacje, papiery wartościowe, akcje, obligacje - wymiana doświadczeń dotyczących inwestowania na giełdzie i nie tylko.
Gra na giełdzie nie jest łatwa tutaj jednak znajdziesz na pewno wiele rad jak pomnożyć swoje aktywa oraz wiele informacji o Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie - instytucji publicznej mającej na celu zapewnienie możliwości obrotu papierami wartościowymi, dopuszczonymi do obrotu giełdowego.
Dyskusja została podzielona na lata by łatwiej można było odszukać potrzebne informacje.
Życze wszystkim zakupów w dołku i sprzedaży na szczycie!

Czas ładowania strony (sek.): 0.646
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
° ogłoszenia ° kawaleria ° valati ° ogłoszenia archiwum ° r-gg °

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 22 [10 Mar 2010 22:43:07]
Odwiedzający - 22 / + - 0
chorwacja torby ekologiczne program magazynowy educationaled Pozycjonowanie poznań