giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
10 rubli - numizmatyka ][ sprzedaż Mercedes ][ motocykle ][

Dlaczego robicie wodę z mózgu.Przecież 1950-60 jest pewne a potem może 2100-2120

Forum: / Giełda, inwestycje - dyskusja 2008 / Dlaczego robicie wodę z mózgu.Przecież 1950-60 jest pewne a potem może 2100-2120
Autor Wiadomość
ha-ha

Posted: 30 Lis 2008 18:35:58



Obserwuję wasze tj.liderów grupy, zakamuflowane rozważania a przecież
wszystko sprowadza się do zniesień fibo.Jakie to ma znaczenie,czy jeszcze
spadniemy 100pkt czy nie.Wiadomo,że jedziemy do góry .Na kontraktach straszą
,kręcą ,a sprawa jest b.prosta.Jak SP500 nie zwali się to pojedziemy
natychmiast a jak przebije dno sprzed kilku sesji,to pewnie powtórzymy dno
lub spadniemy przed wigilią na 1350-1370.Ot cała filozofia.Wszystkie
teoryjki /trójkąty-są mało prognostyczne,fale El.-można czasem
stosowac/.Spekuła siedzi co widac i czeka aby zarobic wspólnie z funduszami
i czekaja na pretekst.Ostatno grupa smędzi.Dobrze,że każdy ma odskocznię w
postaci pracy.Ale nie rozumiem po co robicie wode z mózgu
większości./Podajcie inna prognozę .
Strategia prawnika:
Mam otwarte 100 longów po 1490 naW20.Jak powtórzymy dno,to podwajam.Jak
spadniemy na 1370 to będe miał 200longów.Następnie gdyby była w grudniu
wojna to spadniemy na 1000.I co z tego.Kupię następne 200.W końcu wyjedziemy
na 1900.Policzcie.Czy można stracic?.Wasze teorie są jak moich
asystentów.Inteligentne ale nie przynoszą kasy.
Wylatuję na urlop i pozdrawiam i życzę dystansu - także zdenerwowanego
Prestera






Pester

Posted: 30 Lis 2008 19:01:27



"ha-ha"

wszystko sprowadza się do zniesień fibo.Jakie to ma znaczenie,czy jeszcze
spadniemy 100pkt czy nie.Wiadomo,że jedziemy do góry .Na kontraktach
straszą ,kręcą ,a sprawa jest b.prosta.Jak SP500 nie zwali się to
pojedziemy natychmiast a jak przebije dno sprzed kilku sesji,to pewnie
powtórzymy dno lub spadniemy przed wigilią na 1350-1370.Ot cała
filozofia.Wszystkie teoryjki /trójkąty-są mało prognostyczne,fale
El.-można czasem stosowac/.Spekuła siedzi co widac i czeka aby zarobic
wspólnie z funduszami i czekaja na pretekst.Ostatno grupa smędzi.Dobrze,że
każdy ma odskocznię w postaci pracy.Ale nie rozumiem po co robicie wode z
mózgu większości./Podajcie inna prognozę .
Strategia prawnika:
Mam otwarte 100 longów po 1490 naW20.Jak powtórzymy dno,to podwajam.Jak
spadniemy na 1370 to będe miał 200longów.Następnie gdyby była w grudniu
wojna to spadniemy na 1000.I co z tego.Kupię następne 200.W końcu
wyjedziemy na 1900.Policzcie.Czy można stracic?.Wasze teorie są jak moich
asystentów.Inteligentne ale nie przynoszą kasy.
Wylatuję na urlop i pozdrawiam i życzę dystansu - także zdenerwowanego
Prestera
Piszesz bardzo rozsadnie, chociaz nie znam sie na tych longach ani na

zadnych fjuczersach czy innych cholerach-derywatywach. I dobrze mi tak, ze
sie nie znam.
Natomiast zgadzam sie co do ogolnej twojej filozofii: zadne trojkaty ani
inne tego rodzaju analizy nie zdaja egzaminu. Nawet nie grajac na gieldzie,
ale wylacznie obserwujac ją, zauwazylem jak duzo zalezy od SP&500. Jest on
jak smok, ktory zamiata ogonem po calym swiecie.
Zauwazylem rozniez, ze ludzie ktorzy graja na gieldzie, maja myslenie i
wnioskowanie logiczne zaklocone przez swoje nadzieje i oczekiwania. Jak
ludzie grajacy w toto-lotka, oczekują, ze padnie ich "szostka". Dlatego
wieszcza glownie wzrost WIG20. Mnie jest duzo latwiej zachowac dystans i
trzezwy oglad, bo nie gram ani nigdy nie gralem. A nie majac "umoczonych"
pieniedzy nie jestem uprzedzony intencjonalnie do przyszlosci.
Jasne, ze kiedy sie oglada sie wykres, latwo jest zauwazyc te rozne TROJKATY
oraz rozne inne tworki typu litera W lub M lub jakies tam diamenty. Ale co z
tego, kiedy z tego nie wynika NIC doslownie na temat przyszlosci, bo to sa
zdarzenia niezalezne, tak samo jak losowanie totolotka za tydzien nie ma nic
wspolnego z losowaniem dzisiejszym.
Zachowanie przyszle gieldy nie zalezy w najmniejszym stopniu nawet od tego
jaki ksztalt ma jakis ostatni trojkat czy nawet seria ostatnich trojkatow, a
nawet setki trojkatow ktore juz byly. Utworzy sie pewnie jakis calkiem nowy
trojkat, nie majacy nic wspolnego z dotychczasowymi.
Oczywiscie gdyby akcje nie podlegaly takim spekulacjom gieldowym, jakim
podlegaja, to byc moze, udaloby sie pewne zdarzenia przyszle przewidziec,
np. oczywisty wplyw kondycji firmy na jej przyszle notowania. Ale spekulacja
to wszystko przekresla i powoduje ze firma moze miec coraz to lepsza
kondycje, a jej notowania beda i tak spadac lub odwrotnie.
Wiec po co sie czarowac i mowic, ze bedzie dobrze, skoro na swiecie az huczy
na temat krachu i ogolnego kryzysu gospodarczego, ktory w przyszlym roku ma
sie dopiero spotegowac.

Pester (ten prawdziwy)






totus

Posted: 30 Lis 2008 19:04:00




Obserwuję wasze tj.liderów grupy, zakamuflowane rozważania a przecież
wszystko sprowadza się do zniesień fibo.Jakie to ma znaczenie,czy jeszcze
spadniemy 100pkt czy nie.Wiadomo,że jedziemy do góry .Na kontraktach
straszą ,kręcą ,a sprawa jest b.prosta.Jak SP500 nie zwali się to
pojedziemy natychmiast a jak przebije dno sprzed kilku sesji,to pewnie
powtórzymy dno lub spadniemy przed wigilią na 1350-1370.Ot cała
filozofia.

Słusznie zauważyłeś, że filozofii nie ma w tym żadnej i nigdy nie było. Albo
będzie rosło albo będzie spadało. Czytałem już o tym gdzieś ale mogę się
mylić. Może to zupełnie świeże spojrzenie na rynki.

Wszystkie teoryjki /trójkąty-są mało prognostyczne,fale
El.-można czasem stosowac/.Spekuła siedzi co widac i czeka aby zarobic
wspólnie z funduszami i czekaja na pretekst.

Oczywiście są w tym odosobniani i godni nagany bo głównie chodzi o to by
znaleźć okazję do tego by stracić.

Ostatno grupa smędzi.Dobrze,że
każdy ma odskocznię w postaci pracy.Ale nie rozumiem po co robicie wode z
mózgu większości./Podajcie inna prognozę .
Strategia prawnika:
Mam otwarte 100 longów po 1490 naW20.Jak powtórzymy dno,to podwajam.Jak
spadniemy na 1370 to będe miał 200longów.Następnie gdyby była w grudniu
wojna to spadniemy na 1000.I co z tego.Kupię następne 200.W końcu
wyjedziemy na 1900.Policzcie.Czy można stracic?.Wasze teorie są jak moich
asystentów.Inteligentne ale nie przynoszą kasy.
Wylatuję na urlop i pozdrawiam i życzę dystansu - także zdenerwowanego
Prestera

Strategia, że pozazdrościć. Ja zazdroszczę. Nie mam tyle pieniędzy na
depozyt i pampersy żeby jak rynek pójdzie przeciwko mnie to po 200 pkt
podwoić pozycje, a jak pójdzie jeszcze bardziej w przeciwną stronę o
kolejne 200 pkt to mu dowalić jeszcze raz taką porcję. Niech wie, kto tu
rządzi. Ale wiadocha ja to jestem gilus Maślana i nie gardzę drobnymi 100
pkt. Schylam się po każde.
Jestem wdzięczny, że znalazłeś czas zajrzeć ze swojej wysokości do tego
zatęchłego magla i podzieliłeś się światłem, którym świecisz oraz
wypuściłeś wodę z mózgu większości. Potopiłaby się bez Ciebie niechybnie.





Adam Elente

Posted: 1 Gru 2008 08:35:48



Strategia prawnika:
Mam otwarte 100 longów po 1490 naW20.

Jest jeden problem zakładasz w ciemno, że kryzys bedzie trwał max do
wakacji.




ha-ha

Posted: 1 Gru 2008 15:08:43



Zakładam,że kryzys będzie trwał 3lata,bo takie są krótkie cykle.Czyli do ok.
2011roku.To nie przeszkadza aby założyc,że giełda się waha i jak szybko
spadła 2400pkt,to w końcu odbije 400pkt.Oto cała filozofia.
PS
Na razie prawnicy mimo niezłych zarobków są biorcami.
pozdrawiam
Strategia prawnika:
Mam otwarte 100 longów po 1490 naW20.

Jest jeden problem zakładasz w ciemno, że kryzys bedzie trwał max do
wakacji.






ab

Posted: 1 Gru 2008 15:31:12



"1950 jest pewne"

rzeczywiscie pieknie idziemy, zwlaszcza stany w tej chwili - w gore.

a jak domkniemy trojkat i wybijemy dolem to zakwiczysz jak zarzynany swiniak.






ha-ha

Posted: 1 Gru 2008 16:29:10




"1950 jest pewne"

rzeczywiscie pieknie idziemy, zwlaszcza stany w tej chwili - w gore.

a jak domkniemy trojkat i wybijemy dolem to zakwiczysz jak zarzynany
swiniak.



--
http://www.gazeta.pl/usenet/
Mylisz się .Zakładam,że możemy spasc.Ale nie sądzę,że przebijemy 1360-1370 w

najbliższym półroczu.
Zakwiczę jutro w samolocie bo się boję.To jest realny strach a nie jakieś
1000pkt na W20
pozdrawiam






charlie.delta

Posted: 1 Gru 2008 19:20:29




Strategia prawnika:
Mam otwarte 100 longów po 1490 naW20.

Jest jeden problem zakładasz w ciemno, że kryzys bedzie trwał max do
wakacji.


zapominasz że na serii marzec - czerwiec nie otworzysz tej strategii

a to byłoby najlepsze rozdanie







maniek żyła

Posted: 1 Gru 2008 23:53:14



"ha-ha"

wszystko sprowadza się do zniesień fibo.Jakie to ma znaczenie,czy jeszcze
spadniemy 100pkt czy nie.Wiadomo,że jedziemy do góry .Na kontraktach
straszą ,kręcą ,a sprawa jest b.prosta.Jak SP500 nie zwali się to
pojedziemy natychmiast a jak przebije dno sprzed kilku sesji,to pewnie
powtórzymy dno lub spadniemy przed wigilią na 1350-1370.Ot cała
filozofia.Wszystkie teoryjki /trójkąty-są mało prognostyczne,fale
El.-można czasem stosowac/.Spekuła siedzi co widac i czeka aby zarobic
wspólnie z funduszami i czekaja na pretekst.Ostatno grupa smędzi.Dobrze,że
każdy ma odskocznię w postaci pracy.Ale nie rozumiem po co robicie wode z
mózgu większości./Podajcie inna prognozę .
Strategia prawnika:
Mam otwarte 100 longów po 1490 naW20.Jak powtórzymy dno,to podwajam.Jak
spadniemy na 1370 to będe miał 200longów.Następnie gdyby była w grudniu
wojna to spadniemy na 1000.I co z tego.Kupię następne 200.W końcu
wyjedziemy na 1900.Policzcie.Czy można stracic?.Wasze teorie są jak moich
asystentów.Inteligentne ale nie przynoszą kasy.
Wylatuję na urlop i pozdrawiam i życzę dystansu - także zdenerwowanego
Prestera
Piszesz bardzo rozsadnie, chociaz nie znam sie na tych longach ani na

zadnych fjuczersach czy innych cholerach-derywatywach. I dobrze mi tak, ze
sie nie znam.
Natomiast zgadzam sie co do ogolnej twojej filozofii: zadne trojkaty ani
inne tego rodzaju analizy nie zdaja egzaminu. Nawet nie grajac na gieldzie,
ale wylacznie obserwujac ją, zauwazylem jak duzo zalezy od SP&500. Jest on
jak smok, ktory zamiata ogonem po calym swiecie.
Zauwazylem rozniez, ze ludzie ktorzy graja na gieldzie, maja myslenie i
wnioskowanie logiczne zaklocone przez swoje nadzieje i oczekiwania. Jak
ludzie grajacy w toto-lotka, oczekują, ze padnie ich "szostka". Dlatego
wieszcza glownie wzrost WIG20. Mnie jest duzo latwiej zachowac dystans i
trzezwy oglad, bo nie gram ani nigdy nie gralem. A nie majac "umoczonych"
pieniedzy nie jestem uprzedzony intencjonalnie do przyszlosci.
Jasne, ze kiedy sie oglada sie wykres, latwo jest zauwazyc te rozne TROJKATY
oraz rozne inne tworki typu litera W lub M lub jakies tam diamenty. Ale co z
tego, kiedy z tego nie wynika NIC doslownie na temat przyszlosci, bo to sa
zdarzenia niezalezne, tak samo jak losowanie totolotka za tydzien nie ma nic
wspolnego z losowaniem dzisiejszym.
Zachowanie przyszle gieldy nie zalezy w najmniejszym stopniu nawet od tego
jaki ksztalt ma jakis ostatni trojkat czy nawet seria ostatnich trojkatow, a
nawet setki trojkatow ktore juz byly. Utworzy sie pewnie jakis calkiem nowy
trojkat, nie majacy nic wspolnego z dotychczasowymi.
Oczywiscie gdyby akcje nie podlegaly takim spekulacjom gieldowym, jakim
podlegaja, to byc moze, udaloby sie pewne zdarzenia przyszle przewidziec,
np. oczywisty wplyw kondycji firmy na jej przyszle notowania. Ale spekulacja
to wszystko przekresla i powoduje ze firma moze miec coraz to lepsza
kondycje, a jej notowania beda i tak spadac lub odwrotnie.
Wiec po co sie czarowac i mowic, ze bedzie dobrze, skoro na swiecie az huczy
na temat krachu i ogolnego kryzysu gospodarczego, ktory w przyszlym roku ma
sie dopiero spotegowac.

Pester (ten prawdziwy)



jest całkiem na odwrót.
zdarzenia sa zalezne niestety
bo ludzie maja pamieć.
natomiast kondycja firm nie jest zdarzeniem majacym jakikolwiek
bezposredni wpływ na giełde w sposób oczywisty.
giełda nie ma nic wspónego z totkiem, za to ma wiele wspólnego z
piramidą finansową.




Pester

Posted: 2 Gru 2008 20:08:45



"maniek żyła"

natomiast kondycja firm nie jest zdarzeniem majacym jakikolwiek
bezposredni wpływ na giełde w sposób oczywisty.

No i to jest wlasnie minus dla calej gospodarki. Bo ten wplyw powinien byc!
A n ie ma go ze wzgledu na spekulacje.

giełda nie ma nic wspónego z totkiem, za to ma wiele wspólnego z piramidą
finansową.

Ogolnie masz racje.

Pester






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Notowania, informacje, papiery wartościowe, akcje, obligacje - wymiana doświadczeń dotyczących inwestowania na giełdzie i nie tylko.
Gra na giełdzie nie jest łatwa tutaj jednak znajdziesz na pewno wiele rad jak pomnożyć swoje aktywa oraz wiele informacji o Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie - instytucji publicznej mającej na celu zapewnienie możliwości obrotu papierami wartościowymi, dopuszczonymi do obrotu giełdowego.
Dyskusja została podzielona na lata by łatwiej można było odszukać potrzebne informacje.
Życze wszystkim zakupów w dołku i sprzedaży na szczycie!

Czas ładowania strony (sek.): 0.618
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
° ogłoszenia ° kawaleria ° valati ° ogłoszenia archiwum °

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 3 [8 Sty 2009 22:12:38]
Odwiedzający - 3 / + - 0
burdello Słownik duński pozycjonowanie stron internetowych praca Piła praca Piładepresja bielizna męska hale namiotowe Kreta mieszkania sprzedaż