| Forum: / Giełda, inwestycje - archiwum 2007 / Chciałbym się dowiedzieć... |
| Autor | Wiadomość |
| John_Smith
|
Posted: 31 Sty 2007 11:41:55 ... jak idzie grupowym domorosłym weterynarzom upuszczanie krwi bykom? :D J.S. |
| fakeaddress
|
Posted: 31 Sty 2007 11:49:28 ... jak idzie grupowym domorosłym weterynarzom upuszczanie krwi bykom? :D
J.S. Hmm... rozumiem, ze nie masz dostepu do wykresow ;-) Wiec tak, dzis upuscili ze dwa razy, ale chyba pijawkami (taka stara metoda leczenia), bo okazalo sie, ze stawialo to byki na nogi i czuly sie coraz lepiej. Teraz znow ssaja, wiec tylko patrzec jak byki rusza "z kopyta" po tej kuracji odmladzajacej. Przekrocza te 3500? Jak tak, to pewnie znow lekarze sie odezwa ;-) Pozdrawiam sapper |
| John_Smith
|
Posted: 31 Sty 2007 12:00:29 ... jak idzie grupowym domorosłym weterynarzom upuszczanie krwi bykom? :D
J.S. Hmm... rozumiem, ze nie masz dostepu do wykresow ;-) Wiec tak, dzis upuscili ze dwa razy, ale chyba pijawkami (taka stara metoda leczenia), bo okazalo sie, ze stawialo to byki na nogi i czuly sie coraz lepiej. Teraz znow ssaja, wiec tylko patrzec jak byki rusza "z kopyta" po tej kuracji odmladzajacej. Przekrocza te 3500? Jak tak, to pewnie znow lekarze sie odezwa ;-) Pozdrawiam sapper Dziękuję bardzo. Czyli nadal pacjentem zajmują się znachorzy i felczerzy, a dochtorostwo siedzi i liczy punkciki :D Jeszcze chciałbym się dowiedzieć czy kolega Zaorski Rafał zdjął już nogi ze stołu i przstał gapić się bezmyślnie w monitor wierząc bezgranicznie w swoje opcje na FW20? J.S. |
| Palm
|
Posted: 31 Sty 2007 12:00:41 ... jak idzie grupowym domorosłym weterynarzom upuszczanie krwi bykom? :D
Wasze dobre samopoczucie napewno bawi sytuacja niedzwiedzi - w koncu nic dziwnego, bo zarabiacie - gratki. MacHanys ustalił stopa na 78-85 - czekamy |
| John_Smith
|
Posted: 31 Sty 2007 12:19:35 ... jak idzie grupowym domorosłym weterynarzom upuszczanie krwi bykom? :D
Wasze dobre samopoczucie napewno bawi sytuacja niedzwiedzi - w koncu nic dziwnego, bo zarabiacie - gratki. MacHanys ustalił stopa na 78-85 - czekamy -- = = = = = = = acn.waw.pl = = = = = = = Palm, bez urazy, ale bawi mnie sytuacja na rynku, a jeszcze bardziej Wasze gdybania na grupie. cywilizowanym Państwie byłaby jeśli nie krach, to chociaż porządny zjazd na giełdzie, ale nie u nas o nie :D rośnie jak gdyby nigdy nic :))) itp. itd. I jeszcze grupowi fachowcy od AT dla FW20. Już musi, musi, muuuuuuuuuusi spaść, bo tak wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi. I rzeczywiście spada... pierwsze 2 h, a potem AT można sobie wsadzić w d... A najśmieszniejsze jest to, że "fachowcy" i wieszcze o spadków pojawiają się stadnie na grupie jak tylko są pierwsze oznaki krwi na parkiecie. I wtedy się zaczyna jazda słowna, kto da więcej na minus, kto po ile brał S, kto więcej zarobi... Padlinożercy czy cuś? (Ciekawe tylko, że jak się zieleni to nie widać wieszczów owych) A ryneczek swoje... i zieleń... i wiosna... Nikt nie chce zwały, bo nikomu to nie na rękę. Ani zarzącającym TFI, ani maklerom, ani zwykłym graczom akcyjnym. Nawet Zycie to nie na rękę, bo jak będzie zwała, to kto zapłąci podatek od zysku? Więc jak pisałem wczoraj, będzie się obsuwać, ale powoli, bardzoooo powoli. Pozdrawiam J.S. |
| Palm
|
Posted: 31 Sty 2007 12:27:57 Palm, bez urazy, ale bawi mnie sytuacja na rynku, a jeszcze bardziej Wasze gdybania na grupie. każdym cywilizowanym Państwie byłaby jeśli nie krach, to chociaż porządny zjazd na giełdzie, ale nie u nas o nie :D rośnie jak gdyby nigdy nic :))) itp. itd. I jeszcze grupowi fachowcy od AT dla FW20. Już musi, musi, muuuuuuuuuusi spaść, bo tak wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi. I rzeczywiście spada... pierwsze 2 h, a potem AT można sobie wsadzić w d... A najśmieszniejsze jest to, że "fachowcy" i wieszcze o spadków pojawiają się stadnie na grupie jak tylko są pierwsze oznaki krwi na parkiecie. I wtedy się zaczyna jazda słowna, kto da więcej na minus, kto po ile brał S, kto więcej zarobi... Padlinożercy czy cuś? (Ciekawe tylko, że jak się zieleni to nie widać wieszczów owych) Generalnie napisałem to wcześniej, żeby nie być jak 150 osób, że wszystko wie i wszystko uważa za banalnie proste - PO FAKCIE. Specjalnie napisałem to wcześniej podając JUŻ teraz poziomy. Jak widać do tej pory mylę się a Ty zarabiasz - ja nie twierdzę, ze MUSI tylko że tak sądzę, prognozuję, wydaje się być to najbardziej prawdopodobnym wyjściem i najbardziej racjonalnym (a racjonalizm w koncu zwycięża). A ryneczek swoje... i zieleń... i wiosna...
Nikt nie chce zwały, bo nikomu to nie na rękę. Ani zarzącającym TFI, ani maklerom, ani zwykłym graczom akcyjnym. Nawet Zycie to nie na rękę, bo jak będzie zwała, to kto zapłąci podatek od zysku? Zauważ, że te wszystkie symptomy występowały również wcześniej jak były spore ruchy w dół, więc nie jest to miarodajne. Tak samo jak w 2000r sadzono ze magiczne OFE powstrzymają wszystko. P.S. niestety jak do tej pory się mylę i ponoszę tego niestety gorzką, pokorną lekcję... |
| fakeaddress
|
Posted: 31 Sty 2007 15:57:01 Przekrocza te 3500? Jak tak, to pewnie znow lekarze sie odezwa ;-)
Pozdrawiam sapper no i nie przekroczyly 3500, a to pech... ale duzo nie brakowalo ;-) milego wieczoru wszystkim! sapper |
| krakers80
|
Posted: 31 Sty 2007 16:03:26 Witam czytajac wczesniejsze posty i tę tutaj dyskusje na temat korekty itd, przychodzi mi pewna mysl: z reguly wszelkie tragiczne sytuacje czy to na gieldzie czy w zyciu zdarzaja sie NAGLE i NIESPODZIEWANIE, a nie w momencie gdzie kazdy analityk, inwestor itd "przepowiada": bedzie korekta - wycofuj kapital i wkladaj w obligacje. Czy to nie jest tak, ze jak KAZDY sie spodziewa korekty to ona nie nastapi w tak drastyczny sposob jak KAZDY przepowiada. Wiec uwazam ze nastroje i oczekiwanie na nadejscie niedzwiadka samo w sobie jest katalizatorem, i zgodzac sie z J.S. uwazam ze jak JUZ, to bedzie to powolny i umiarkowany spadek. Pozdrowienia dla katastroficznych ludkow. ... jak idzie grupowym domorosłym weterynarzom upuszczanie krwi bykom? :D Wasze dobre samopoczucie napewno bawi sytuacja niedzwiedzi - w koncu nic dziwnego, bo zarabiacie - gratki. MacHanys ustalił stopa na 78-85 - czekamy -- = = = = = = = acn.waw.pl = = = = = = = Palm, bez urazy, ale bawi mnie sytuacja na rynku, a jeszcze bardziej Wasze gdybania na grupie. cywilizowanym Państwie byłaby jeśli nie krach, to chociaż porządny zjazd na giełdzie, ale nie u nas o nie :D rośnie jak gdyby nigdy nic :))) itp. itd. I jeszcze grupowi fachowcy od AT dla FW20. Już musi, musi, muuuuuuuuuusi spaść, bo tak wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi. I rzeczywiście spada... pierwsze 2 h, a potem AT można sobie wsadzić w d... A najśmieszniejsze jest to, że "fachowcy" i wieszcze o spadków pojawiają się stadnie na grupie jak tylko są pierwsze oznaki krwi na parkiecie. I wtedy się zaczyna jazda słowna, kto da więcej na minus, kto po ile brał S, kto więcej zarobi... Padlinożercy czy cuś? (Ciekawe tylko, że jak się zieleni to nie widać wieszczów owych) A ryneczek swoje... i zieleń... i wiosna... Nikt nie chce zwały, bo nikomu to nie na rękę. Ani zarzącającym TFI, ani maklerom, ani zwykłym graczom akcyjnym. Nawet Zycie to nie na rękę, bo jak będzie zwała, to kto zapłąci podatek od zysku? Więc jak pisałem wczoraj, będzie się obsuwać, ale powoli, bardzoooo powoli. Pozdrawiam J.S. |
| machanys
|
Posted: 31 Sty 2007 16:20:03 Już musi, musi, muuuuuuuuuusi spaść, bo tak wskazują wszystkie znaki na
niebie i ziemi. I rzeczywiście spada... pierwsze 2 h, a potem AT można sobie wsadzić w d...
------------------- wszystko to kwestia na jakim interwale czasowym grasz, na rynku jest tyle pieniedzy, ze koszykami mozemy dojsc do nieba..... ------------------ Więc jak pisałem wczoraj, będzie się obsuwać, ale powoli, bardzoooo powoli.
Pozdrawiam J.S. ------------- jak sie pojawia SPADKI to to bedzie jazda gwaltowna i bez trzymanki 3-4% dziennie, tak ze twoj zyskowny portfel wyparuje w kilka godzin, na razie dla bykow punkt, ale poczekajmu na jutrzejszy dzien macHanys |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 31 Sty 2007 17:02:10 Już musi, musi, muuuuuuuuuusi spaść, bo tak wskazują wszystkie znaki na
niebie i ziemi. I rzeczywiście spada... pierwsze 2 h, a potem AT można sobie wsadzić w d...
------------------- wszystko to kwestia na jakim interwale czasowym grasz, na rynku jest tyle pieniedzy, ze koszykami mozemy dojsc do nieba..... ------------------ Więc jak pisałem wczoraj, będzie się obsuwać, ale powoli, bardzoooo
powoli. Pozdrawiam J.S. ------------- jak sie pojawia SPADKI to to bedzie jazda gwaltowna i bez trzymanki 3-4% dziennie, tak ze twoj zyskowny portfel wyparuje w kilka godzin, na razie dla bykow punkt, ale poczekajmu na jutrzejszy dzien macHanys Sytuacja z ktora mamy do czynienia wyglada moim zdaniem nastepujaco - zakrojona na szeroka skale akcja reklamowania inwestycji w fundusze akcji jako bezpiecznej lokaty kapitalu (a nawet juz nie lokaty bo sposobu na zgromadzenie fortuny) sprawia, ze ludzie przelewaja tam kazde wolne pieniadze. Nie tylko wolne bo pod inwestycje w fundusze ida juz chetnie przyznawane przez banki debety na rachunkach, co bardziej przedsiebiorczy zastawiaja hipoteki oraz inne dobra, biora kredyty i oczywiscie tez inwestuja w fundusze. Pieniadze pozyczone od bankow trafiaja wiec na gielde i sa za nie kupowane akcje bankow ktore te pieniadze pozyczyly. Dopoki gieldy zagraniczne rosna lub przynajmniej sprawiaja wrazenie, ze beda rosnac taka piramida ma szanse sie rozrastac. Pozniej jednak jak po kazdej hiperboli przyjdzie zalamanie. Okaze sie, ze zamiast zyskow sa straty i kredyty do splacenia. Przynajmniej wiadomo kogo za taki rozwoj wypadkow bedzie mozna winic.. Dlaczego zarzadzajacy funduszami przy swoich wypowiedziach typu "bedzie roslo, bo naplywaja pieniadze do funduszy" nie dodaja nic o ryzyku wynikajacym z inwestowania na gieldzie? Zwlaszcza po 4 latach wzrostow. Przecietny Kowalski nawet nie wie, ze gdy inwestuje w fundusz, to tak jakby szedl do sklepu kupic w promocji 20-calowy telewizor za 10 tys. zl. Sprzedawca mowi przy tym - niech pan kupuje, bo za rok beda po 15 tys. zl, mamy duzo chetnych na te telewizory, jakos dziwnym trafem ludzie nie przestaja ich kupowac :))) Chcialbym zaznaczyc, ze technicznie nie widze sygnalow, ktore zapowiadalyby aktualnie zwrot trendu i mozliwe jest nawet osiagniecie 4000 pkt. w tej 5-tej fali, ale czasem trzeba tez sluchac co podpowiada rozsadek lub przynajmniej o nim pamietac. Pozdrawiam Pawel Rejczak Bankier.pl |
| tomekxl
|
Posted: 31 Sty 2007 17:08:32 -------------
jak sie pojawia SPADKI to to bedzie jazda gwaltowna i bez trzymanki 3-4% dziennie, tak ze twoj zyskowny portfel wyparuje w kilka godzin, na razie dla bykow punkt, ale poczekajmu na jutrzejszy dzien macHanys No właśnie kiedy ? Na razie cały czas punkty dla byków. tomekxl |
| wicios
|
Posted: 31 Sty 2007 22:06:47 Przecietny Kowalski nawet nie wie, ze gdy inwestuje w fundusz, to tak jakby
szedl do sklepu kupic w promocji 20-calowy telewizor za 10 tys. zl. Sprzedawca mowi przy tym - niech pan kupuje, bo za rok beda po 15 tys. zl, mamy duzo chetnych na te telewizory, jakos dziwnym trafem ludzie nie przestaja ich kupowac :))) Z tą drobną różnicą, że używanego telewizoru nie sprzeda się po te 15 tys. zl, a "używane" (;)) akcje, o ile oczywiście nastąpi taki wzrost, będzie można po takej cenie kupić. No i sprawa druga to to, że jak kupie ten telewizor teraz, a jego cena spadnie nawet o 50% to "strate" można sobie wytłumaczyć na wiele sposobów, choćby pojawieniem się telewizorów 40 calowych, a dodatkowo korzyści z posiadania przez rok telewizora są znacznie bardziej wymierne, niż z posiadania akcji przez ten sam okres (zakładając identyczny spadek ceny). Natomiast, co do braku informacji w reklamach o ryzyku jakie niesie ze sobą inwestycja w fundusze, wydaje się, że to jest naturalne i niczym nie odbiega od szeroko pojetych standardów, bo zawsze staramy się przedstawiać plusy/zalety przedsięwzięcia, a przykaldów może być mnóstwo: niemal każdy kto coś sprzedaje niechętnie mówi o wadach, albo kto ze starających się o pracę powie, że jest spóźnialski, itp. |
| Pawel Rejczak
|
Posted: 31 Sty 2007 23:03:56 Przecietny Kowalski nawet nie wie, ze gdy inwestuje w fundusz, to tak
jakby szedl do sklepu kupic w promocji 20-calowy telewizor za 10 tys. zl. Sprzedawca mowi przy tym - niech pan kupuje, bo za rok beda po 15 tys. zl, mamy duzo chetnych na te telewizory, jakos dziwnym trafem ludzie nie przestaja ich kupowac :))) Z tą drobną różnicą, że używanego telewizoru nie sprzeda się po te 15 tys. zl, a "używane" (;)) akcje, o ile oczywiście nastąpi taki wzrost, będzie można po takej cenie kupić. No i sprawa druga to to, że jak kupie ten telewizor teraz, a jego cena spadnie nawet o 50% to "strate" można sobie wytłumaczyć na wiele sposobów, choćby pojawieniem się telewizorów 40 calowych, a dodatkowo korzyści z posiadania przez rok telewizora są znacznie bardziej wymierne, niż z posiadania akcji przez ten sam okres (zakładając identyczny spadek ceny). To oczywiscie tylko przyklad mowiacy, ze ktos nieswiadomy wchodzi ze swoja gotowka w cos co nie jest warte tyle na ile jest aktualnie wycenione. Krotko mowiac laik wie tylko, ze dany fundusz w ubieglym roku przyniosl np. 10x wiekszy zarobek niz roczna lokata w banku i nie za bardzo interesuje go na co pojda przyniesione przez niego pieniadze. W przypadku telewizora 20-calowego za 10 tys. kazdy czlowiek z ulicy wie, ze jest wielokrotnie za drogi, a pieniadze pojda do kieszeni oszusta ktory usiluje mu ten telewizor sprzedac. Nawiasem mowiac korzysci z posiadania akcji sa jednak bardziej wymierne niz z posiadania i uzywania telewizora. W pierwszym przypadku mamy pewna stabilnosc finansowa i nadzieje na przyszlosc, co pozytywnie wplywa na samopoczucie i tym samym zdrowie, w drugim glownie strate czasu ;) Natomiast, co do braku informacji w reklamach o ryzyku jakie niesie ze sobą inwestycja w fundusze, wydaje się, że to jest naturalne i niczym nie odbiega od szeroko pojetych standardów, bo zawsze staramy się przedstawiać plusy/zalety przedsięwzięcia, a przykaldów może być mnóstwo: niemal każdy kto coś sprzedaje niechętnie mówi o wadach, albo kto ze starających się o pracę powie, że jest spóźnialski, itp. Tu sie absolutnie nie zgodze. Ludzie ktorzy badz co badz zarzadzaja miliardami zlotych nalezacych do milionow czy przynajmniej setek tysiecy innych ludzi powinni postrzegac siebie jako osoba zaufania publicznego i nie ulegac euforii tylko dlatego, ze jest hossa. Moze ja jakis dziwny jestem, ale tego mi brakuje w wypowiedziach prezesow czy zarzadzajacych funduszami. Dobitnego stwierdzenia, ze inwestycja w fundusz akcji jest ryzykowna i zamiast zyskow moze przyniesc adekwatna strate. Tymczasem slyszy sie o coraz to lepszych prognozach, coraz to wiekszej ilosci gotowki ktora do funduszy naplywa i jakie swietlane perspektywy ma inwestycja w fundusze. Oczywiscie najlepiej dlugoterminowa, czyli w przypadku przecietnego czlowieka taka gdy pelen optymizmu kupuje na szczycie 2500 pkt. by w strachu uciekac jak najdalej z rynku przy poziomie 1000 pkt. - okres wiosna 2000 - wiosna 2003. Watpie czy znalezli sie tacy cierpliwi ktorzy wchodzac na rynek w hossie 1999/2000 roku do tej pory trzymaja jednostki i ciesza sie ze 100% zysku po prawie siedmiu latach. Zdrowy psychicznie czlowiek po prostu nie wytrzymalby roku 2003, tak jak obecni posiadacze jednostek z zamiarem trzymania "na lata" nie przetrzymaja roku 2008, 09, 10, 11 czy ktory to rok bedzie najbardziej pesymistycznym okresem przyszlej dluzszej korekty lub tez inaczej mowiac bessy. Inwestowanie dlugoterminowe w stylu Warren Buffett jest bzdura, bo normalny czlowiek po prostu ucieka z gieldy w dolku. Widocznie WB ma cos z glowa, musi sie czyms roznic od 99.99% populacji :D Pozdrawiam Pawel Rejczak Bankier.pl |
| wicios
|
Posted: 1 Lut 2007 00:11:19 Generalnie rzecz ujmując zgadzam się w większości z tym co piszesz, może poza wyjątkeim telewizora ;), no i tego, że ja nic złego nie widze w tym naganianiu na fundusze, w koncu każdy swój rozum ma i przed podjęciem decyzji o umieszczeniu kasy w funduszu powinien zadać sobie odrobinę trudu i sprawdzić, dowiedzieć się o możliwych konsekwencjach takiej decyzji, w czym BEZWZGLĘDNIE i RZECZOWO powinna mu pomóc osoba u której jednostki funduszu są nabywane. Widocznie WB ma cos z glowa, musi sie czyms roznic od 99.99% populacji :D
też bym chciał mieć coś takiego z głową jak WB ;) |
|
Notowania, informacje, papiery wartościowe, akcje, obligacje - wymiana doświadczeń dotyczących inwestowania na giełdzie i nie tylko.
Gra na giełdzie nie jest łatwa tutaj jednak znajdziesz na pewno wiele rad jak pomnożyć swoje aktywa oraz wiele informacji o Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie - instytucji publicznej mającej na celu zapewnienie możliwości obrotu papierami wartościowymi, dopuszczonymi do obrotu giełdowego. Dyskusja została podzielona na lata by łatwiej można było odszukać potrzebne informacje. Życze wszystkim zakupów w dołku i sprzedaży na szczycie! Czas ładowania strony (sek.): 0.739 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności ° ogłoszenia ° kawaleria ° ogłoszenia archiwum °
|