| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| 10 rubli - numizmatyka ][ Remonty Warszawa ][ piankowe materace |
| Forum: / Giełda, inwestycje - archiwum 2007 / dywersyfikacja portfela |
| Autor | Wiadomość |
| HSalihamidzic
|
Posted: 21 Sty 2007 21:02:32 witam, jestem kompletnie zielony w tych sprawach (przeczytałem tylko szkołę SFI w mbanku), dysponuję gotówką, której nie będę potrzebował przez 2-3 lata (tak myślę), i mam pytanie do znawców tematu, a mianowicie, czy dywersyfikacja mojego portfela z funduszami jest dobrym rozwiązaniem, czy lepiej całą kwotę zainwestować w jeden fundusz akcji ??? |
| A
|
Posted: 21 Sty 2007 22:05:02 witam,
jestem kompletnie zielony w tych sprawach (przeczytałem tylko szkołę SFI w mbanku), dysponuję gotówką, której nie będę potrzebował przez 2-3 lata (tak myślę), i mam pytanie do znawców tematu, a mianowicie, czy dywersyfikacja mojego portfela z funduszami jest dobrym rozwiązaniem, czy lepiej całą kwotę zainwestować w jeden fundusz akcji ??? Tak. Dywersyfikacja zwykle jest lepszym rozwiązaniem, niz stawianie wszystkiego na jednego, niepewnego konia. Masz na myśli dywersyfikacje w różne fundusze akcyjne czy też w fundusze róznego typu (akcyjne, zrónoważone, obligacyjne)? |
| HSalihamidzic
|
Posted: 22 Sty 2007 19:18:21 Masz na myśli dywersyfikacje w różne fundusze akcyjne czy też w fundusze
róznego typu (akcyjne, zrónoważone, obligacyjne)? No wydaje mi się, że inwestycja w fundusze różnego typu będzie bardziej bezpieczna, liczę się z tym, że będzie też mniej korzystna finansowo. Z drugiej strony kto nie ryzykuje ten nie ma i można by było spróbować w różnego typu fundusze akcyjne, ale do tego to już w ogóle głowy nie mam. Pzdr. |
| HSalihamidzic
|
Posted: 26 Sty 2007 22:48:27 Witam, mam do zainwestowania pewną kwotę pieniędzy, więc postanowiłem pomnożyć je w funduszach inwestycyjnych i zrobiłem taką oto dywersyfikację portfela: 40 % fundusze akcji: 1. AIG FIO AKCJI 2. DWS Polska Top 25 3. Legg Mason Akcji FIO 25 % fundusze hybrydowe: 1. Allianz Aktywnej Alokacji 2. PZU Zrównoważony 3. DWS Polska FIO Zrównoważony 25 % fundusze obligacji: 1. Skarbiec - obligacje 2. DWS Polska FIO Dłużnych Pap. Wart. 3. Unikorona Obliacje FIO 10 % fundusze pieniężne/ lokata eMax 1. DWS Polska FIO Płynna Lokata Plus lub lokata eMax Przy wyborze funduszy kierowałem się ich stopą zwrotu z ostatniego roku. A może trzeba jeszcze pod jakimś innym względem sprawdzać fundusze, a nie tylko pod względem stopy zwrotu. Jeśli coś nie tak w moim wyborze to proszę o Wasze opinie. Czy dobrze rozumiem dywersyfikację i czy, aby dobrze zdywersyfikować trzeba brać, aż 2-3 rózne fundusze do każdej opcji funduszy (np. akcji, obligacji). Pzdr. |
| Konlin
|
Posted: 27 Sty 2007 07:08:34 Fri, 26 Jan 2007 23:48:27 +0100, na pl.biznes.wgpw, HSalihamidzic mam do zainwestowania pewną kwotę pieniędzy, więc postanowiłem pomnożyć
je w funduszach inwestycyjnych i zrobiłem taką oto dywersyfikację portfela: 40 % fundusze akcji: 1. AIG FIO AKCJI 2. DWS Polska Top 25 3. Legg Mason Akcji FIO 25 % fundusze hybrydowe: [...] 25 % fundusze obligacji:
[...] 10 % fundusze pieniężne/ lokata eMax
[...] A może trzeba jeszcze pod jakimś innym względem sprawdzać fundusze, a
nie tylko pod względem stopy zwrotu. Jeśli coś nie tak w moim wyborze to proszę o Wasze opinie. Trzeba brać pod uwagę np. to że DWS Top25 MS nie przyjmuje już nowych środków :) Co do dywersyfikacji - zależy jaki masz horyzont czasowy na tę inwesytcję. Jeśli 5 lat - ja bym pakował wszystko w fundusze akcji. A w zasadzie nie tyle "bym pakował" co pakuję, tyle że nie zamierzam tego wyciągać wcześniej niż za jakieś 20 lat. Jeśli < 5 lat - też w akcyjne tylko trzeba być bardziej czujnym. Formy pośrednie czyli jakieś fundusze hybrydowe, zrównoważone, stabilne itp. uważam za bezzsens - w czasie wzrostów rosną wolniej a w czasie spadków i tak spadają. W przypadku akcyjnych zarabiasz na max dopóki na giełdzie jest ok, jak spada to odkupujesz i czekasz aż przestanie spadać. To oczywiście moje zdanie i ktoś może się z tym nie zgadzać. pzdr konlin |
| Tomasz Roskal
|
Posted: 27 Sty 2007 08:39:21 W przypadku akcyjnych zarabiasz na max dopóki na giełdzie jest
ok, jak spada to odkupujesz i czekasz aż przestanie spadać. To oczywiście moje zdanie i ktoś może się z tym nie zgadzać. Fajna teoria - kazdy powie ze tak nalezy robic - jak rosna to trzymac, jak zaczna spadac to sprzedawac. Ale na przyklad powiedz co zrobiles na poczatku stycznia? |
| Konlin
|
Posted: 27 Sty 2007 09:16:50 Sat, 27 Jan 2007 08:39:21 +0000 (UTC), na pl.biznes.wgpw, Tomasz Roskal Fajna teoria - kazdy powie ze tak nalezy robic - jak rosna to trzymac,
jak zaczna spadac to sprzedawac. Ale na przyklad powiedz co zrobiles na poczatku stycznia? Nic. W maju 2006 też nic. Kupuję jednostki dla dzieci, co miesiąc za 10% wypłaty. Inwestuję tylko w akcyjne i nawet nie patrzę na bieżącą wycenę. Inwestycje dla siebie, w krótkim terminie, realizuję w akcjach i kontraktach. pozdrawiam konlin |
| Tomasz Roskal
|
Posted: 27 Sty 2007 09:33:30 Sat, 27 Jan 2007 08:39:21 +0000 (UTC), na pl.biznes.wgpw, Tomasz Roskal
Fajna teoria - kazdy powie ze tak nalezy robic - jak rosna to trzymac,
jak zaczna spadac to sprzedawac. Ale na przyklad powiedz co zrobiles na poczatku stycznia? Nic. W maju 2006 też nic. Kupuję jednostki dla dzieci, co miesiąc za 10% wypłaty. Inwestuję tylko w akcyjne i nawet nie patrzę na bieżącą wycenę. Inwestycje dla siebie, w krótkim terminie, realizuję w akcjach i kontraktach. A widzisz - czyli jednak nie dzialasz zgodnie ze swoja teoria zeby sprzedac jak zacznie spadac :) Problem polega na tym ze taka teoria jest oczywista, ale malo kto sie do niej stosuje - bo nigdy nie wiadomo czy spadek ktory mamy jest parodniowa korekta, czy poczatkiem lawiny przez ktora stracimy 50% oszczednosci. |
| Konlin
|
Posted: 27 Sty 2007 10:01:13 Sat, 27 Jan 2007 09:33:30 +0000 (UTC), na pl.biznes.wgpw, Tomasz Roskal Sat, 27 Jan 2007 08:39:21 +0000 (UTC), na pl.biznes.wgpw, Tomasz Roskal
Fajna teoria - kazdy powie ze tak nalezy robic - jak rosna to trzymac, jak zaczna spadac to sprzedawac. Ale na przyklad powiedz co zrobiles na poczatku stycznia? Nic. W maju 2006 też nic. Kupuję jednostki dla dzieci, co miesiąc za 10% wypłaty. Inwestuję tylko w akcyjne i nawet nie patrzę na bieżącą wycenę. Inwestycje dla siebie, w krótkim terminie, realizuję w akcjach i kontraktach. A widzisz - czyli jednak nie dzialasz zgodnie ze swoja teoria zeby sprzedac jak zacznie spadac :) O sprzedawaniu po spadku pisałem w kontekście horyzontu < 5 lat, to co napisałem wyżej wyżej odnosi się do wcześniejszego stwierdzenia że "nie zamierzam tego wyciągać wcześniej niż za jakieś 20 lat." Problem polega na tym ze taka teoria jest oczywista, ale malo kto sie do
niej stosuje - bo nigdy nie wiadomo czy spadek ktory mamy jest parodniowa korekta, czy poczatkiem lawiny przez ktora stracimy 50% oszczednosci. Zgadzam się. Ale to jest ryzyko każdej inwestycji. I zgodnie z prawem Murphiego jak założysz że sprzedajesz jeśli DD osiągnie np. 10% to okaże się to korektą z minimum 11%, a jeśli zaciśniesz zęby myśląc że nie może przecież wiecznie spadać bo "polska gospodarka ma solidne fundamenty" to będziesz obserwował topnienie o 20%, 30%, 40%... I przy każdym korekcyjnym odbiciu będziesz się łudził że oto wreszcie wyczekiwane odbicie od dna :) Taki urok giełdy. Tyle że fundusze inne stabilne czy zrównoważone będą się zachowywać dokładnie tak samo. pzdr konlin |
| ruda1@poczta.onet.pl
|
Posted: 27 Sty 2007 13:22:03 Witam, Też uważam że dywersyfikacja to podstawa i czytając Twój list mam takie wnioski co do Twoich rozważań: 1) przemysleć w co można zainwestować (nie karmiąc pośredników) 2) przemyśleć jak podzielić posiadane środki Dostrzegam że nie skłaniasz się do samodzielnego inwestowania, bardziej zdając się na TFI i że kierujesz się wyłącznie w stronę rynków finansowych, pozostawiając (pewnie na później) inwestycje w "środki trwałe" jak złoto, działkę lub firmę. "10 % fundusze pieniężne/ lokata eMax" Fundusze pieniężne są chybione bo nie dają wiecej niż lokata, czasami trzeba płacić prowizję, a potem TFI też coś podbierają. Tak czy inaczej obie propozycje są są nieopłacalne i dlatego proponuje odłożyć na lokacie (w swoim banku lub np. www.wielkopolskaskok.pl - 6,50%) kwotę pozwalającą na utrzymanie siebie i swojego domu przez 12 miesiecy na minimalnym dopuszczalnym poziomie lub w innym przypadku 20% "25 % fundusze obligacji:" Fundusze obligacji nie wykazują większego zysku niż samodzielny zakup obligacji więc bezsensowne jest utrzymywanie jakiegoś TFI. Niby mają one możliwości zakupu i sprzedaży specjalnych obligacji niedostępnych dla zwykłego człowieka - inwestującego samodzielnie, ale po wynikach jakoś tego nie widać. Datego proponuje zakupić obligacje samodzielnie (www.obligacjeskarbowe.pl - np. DOS0109 4,20%) za taką samą kwotę jak w pierwszym przypadku czyli 20% (najlepiej kupić różne rodzaje obligacji) "40 % fundusze akcji:" "25 % fundusze hybrydowe:" Kupując jednostki TFI warto sprawdzić ich wyniki w przeszłości, bo trzeba się zdać na ludzi zarządzających nimi. Trzeba im zaufać (ale sprawdzać ;-) i nie próbować ich zastępować. W przypadku kortekty (np. majowej 2006) nie zachowywać się jak giełdowy gracz traktujący jednostki jak akcje i sprzedawać ich przy spadku. W tym głowa zarządzających żeby to przewidzieć i zabezpieczyć się przed tym. Proponuje wybrać fundusz maksymalnie akcyjny. Po co zrównoważony lub aktywnej alokacji, skoro w dwóch wcześniejszych krokach sami już dokonaliśmy podziału środków na części o różnym ryzyku? No bo po co płacić TFI za to że 60% funduszu zrównoważonego lokowane jest w obligacjach, te można kupić samemu bez pośredników, a zarządzający funduszami niech wykazują się na runku akcji - tu już trzeba się napracować. W tym kroku można już rozważać zakup jednostek więcej niż jednego TFI, ale takich które różnią się celem swoich zainteresowań - czyli różnią się strategią, bo ta może przynosić duże różnice zysków. Np. wybrać jeden indeksowy i jeden "ogólny". Na to proponuje przeznaczyć pozostałe 60%. Zaproponowane proporcje dotyczą osoby 30 letniej, dla starszych należałoby to podzielić inaczej. To jest podział na dzisiaj - nie na zawsze - istotna jest aktualna koniunktura na giełdzie i stopy procentowe. Warto co 12 miesiecy weryfikować swoje decyzje. Takie mam przemyslenia po ponad 10 latach "inwestowania" ;-) obecnie mam rachunek brokerski. Pozdrawiam |
| Artur Makowski
|
Posted: 27 Sty 2007 13:52:57 Cześć ruda1, W(e) sobota 27 stycznia 2007 roku o godzinie 14:52:08, napisał(eś/aś): Takie mam przemyslenia po ponad 10 latach "inwestowania" ;-)
obecnie mam rachunek brokerski. Pozdrawiam
Co to jest ten rachunek brokerski? Pozdrawiam |
| KubaS
|
Posted: 27 Sty 2007 14:58:54 Zgodzę się z robą ruda1 Pozatym nie należy kupować wielu różnych fundów - w wypadku odwrócenia koniunktury na giełdzie nikt nie chciał by stać w 10 kolejkach do banku aby sprzedać jednostki uczestnictwa. czyli 50% fundy akcyjne 10% lokata 6.5% 40% obligi 4,5% czyli 50/50 pomiędzy akcje a pieniądz Optymalnie pod względem bezpieczeństwa by było zainwestowac 33% w rynek pieniężny 33% w rynek akcji 33% w towary Tylko gdzie w polsce można kupić towary ? :) pozdrawiam Kuba |
| Artur Makowski
|
Posted: 27 Sty 2007 15:40:01 Cześć KubaS, W(e) sobota 27 stycznia 2007 roku o godzinie 16:38:39, napisał(eś/aś): 50% fundy akcyjne
10% lokata 6.5%
40% obligi 4,5% A czemu nie lepiej to 10 i 40 zamienić w 50% w lokatę 6,5%? Pozdrawiam |
| KubaS
|
Posted: 28 Sty 2007 11:25:19 Cześć KubaS,
50% fundy akcyjne
10% lokata 6.5% 40% obligi 4,5%A czemu nie lepiej to 10 i 40 zamienić w 50% w lokatę 6,5%? lepiej Można zamias funduszy kupić też jednostki Miniwig20 - za 10% ceny wig 20 http://www.gpw.com.pl/gpw.asp?cel=papierywartosciowe&k=52&i=/pochodne/ miniwig20/miniwig20 - bardzo ciekawa alternatywa dla funduszy. Tylko nie wiem jak realnie zachowyją sie w chwili obecnej obligacje i jaka jest ich rentowność. Nie miałem styczności z tym rynkiem w praktyce. pozdrawiam Kuba |
| z/svc
|
Posted: 29 Sty 2007 13:46:40 [...] Zgadzam się. Ale to jest ryzyko każdej inwestycji. I zgodnie z prawem
Murphiego jak założysz że sprzedajesz jeśli DD osiągnie np. 10% to okaże się to korektą z minimum 11%, a jeśli zaciśniesz zęby myśląc że nie może przecież wiecznie spadać bo "polska gospodarka ma solidne fundamenty" to będziesz obserwował topnienie o 20%, 30%, 40%... I przy każdym korekcyjnym odbiciu będziesz się łudził że oto wreszcie wyczekiwane odbicie od dna :) Taki urok giełdy. Tyle że fundusze inne stabilne czy zrównoważone będą się zachowywać dokładnie tak samo. Wtrącę swoje 3 grosze. Całkowicie popieram strategię Konlina i sam tak postępuję. Jak dwa lata temu zacząłem się interesować FI, to po prostu kupowałem co miesiąc za część pensji, w ramach dywersyfikacji część szła w FI stabilny, cześć w akcyjny. Po jakimś czasie jednak zauważyłem to co kolega Konlin: że to bez sensu. Bo jak rośnie, to stabilny po prostu wolniej, a jak spada - to i tak wszystko leci. Jedyny FI, który naprawdę chroni przed spadkami na giełdzie, to pieniężny. Tak więc na początku maja 2006 wrzuciłem wszystko w akcyjne. Co się potem działo, to wiemy wszyscy :) Ja wtedy siedziałem i liczyłem na odbicie tłumacząc sobie, że inwestuję długoterminowo (co zresztą jest prawdą). Koniec końców odbiło się, straty wyrównały, dalej zarabiam. Niedawno jednak stwierdziłem, że nie będę się przyglądał z boku i postaram się reagować na zachowania giełdy. Tak więc kasę przerzucam pomiędzy FI akcyjnym a pieniężnym. Pod koniec grudnia wszystko przerzuciłem na pieniężny i giełdę obserwuję z boku zastanawiając się kiedy wrócić w FI akcyjny. Oprócz tego pewną małą kwotę zainwestowałem bezpośrednio na giełdzie, w celach edukacyjnych. Podsumowując: 1. Jak inwestujesz na naście-dziesiąt lat - wsio ryba, dawaj w akcyjne i tyle 2. Jak inwestujesz na kilka lat - też akcyjne, ale obserwuj rynek i przekładaj kasę między FI Akyjnym a pieniężnym. Jak nie chcesz/nie umiesz/nie masz czasu, no to może rzeczywiście jakiś stabilny... 3. _Zawsze_ miej w bezpiecznym miejscu pewien kapitał "na czarną godzinę". Tzn: nawet jak dajesz w FI Akcyjne/Stabilne/nie ważne jakie - miej część gotówki dostępną w każdej chwili, niezależnie od sytuacji na giełdzie. Nigdy nie wiesz, czy Ci nie będzie potrzebna natychmiast (choroba, wypadek, super-okazja na mieszkanie, itd.) Co do dywersyfikacji (do autora wątku): Jeśli już koniecznie chcesz dywersyfikować, to nie rozdrabniaj się aż tak, że jak FI akcyjne, to trzy, jak stabilne, to też trzy, itd. Wybierz jeden akcyjny, jeden stabilny, jeden pieniężny i już. Dla przykładu, mój portfel: 30% - eMax Plus (moja "żelazna" kasa) 69% - fundusz, albo akcyjny, albo pieniężny (obecnie pieniężny) 1% - giełda, w celach edukacyjnych. Jak zobaczę, że mi to idzie i nie tracę, to wezmę trochę więcej z funduszy i dam tutaj. Na koniec najważniejsze - wszystko co powyżej to moje amatorskie widzimisię, nie traktuj tego jako jakiś rekomendacji, czy coś. To po prostu moje podejście do inwestycji, które może być trafne, lub nie... Aha, coś jeszcze ważniejszego - nie polegaj na opini innych. Miej własne zdanie i zrozumienie tego co, jak i dlaczego robisz. Pozdrawiam i życzę powodzenia. |
| *ZBIG*
|
Posted: 30 Sty 2007 16:45:24 Czy dobrze rozumiem dywersyfikację i czy, aby dobrze zdywersyfikować
trzeba brać, aż 2-3 rózne fundusze do każdej opcji funduszy (np. akcji, obligacji). Kupując kilka różnych funduszy tego samego typu teoretycznie dywersyfikacja jest prawie żadna, ale mimo to według mnie warto tak robić bo na pewno to nie zaszkodzi. Generalnie należy rozpraszać kapitał wśród funduszy różnego typu. |
|
Notowania, informacje, papiery wartościowe, akcje, obligacje - wymiana doświadczeń dotyczących inwestowania na giełdzie i nie tylko.
Gra na giełdzie nie jest łatwa tutaj jednak znajdziesz na pewno wiele rad jak pomnożyć swoje aktywa oraz wiele informacji o Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie - instytucji publicznej mającej na celu zapewnienie możliwości obrotu papierami wartościowymi, dopuszczonymi do obrotu giełdowego. Dyskusja została podzielona na lata by łatwiej można było odszukać potrzebne informacje. Życze wszystkim zakupów w dołku i sprzedaży na szczycie! Czas ładowania strony (sek.): 0.574 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności ° ogłoszenia ° kawaleria ° valati ° ogłoszenia archiwum ° r-gg °
|